Chocolates Sole – organiczne czekolady z Barcelony.

O dwóch tabliczkach SOLE (z chilli i oliwą extra vergine) pisaliśmy kilka/kilkanaście miesięcy temu, więc dziś tytułem przypomnienia tylko kilka słów o samej marce.

SOLE to mała rodzinna manufaktura, która rozpoczęła działalność w Barcelonie tuż po II wojnie światowej. Ich specjalność to ekologiczne czekolady o czystym składzie, bez rafinowanego cukru, emulgatorów, mleka i innych składników pochodzenia zwierzęcego, wolne od sztucznych aromatów czy barwników. Dzięki temu tabliczki SOLE są certyfikowane jako wegańskie i bezglutenowe.

Dla bardziej rzetelnej oceny wrażeń z próbowania poszczególnych tabliczek zestawiliśmy razem kilka smaków, które dotąd nie zostały opisane. Zestaw objął gorzką z całymi migdałami oraz ciemne w 3 ‘zimowych’ wariantach (z cynamonem, imbirem, pomarańczą) i maliną.

Sole 5 L_02

Czekolady opakowane są w sposób, który ma nawiązywać do naturalnych składników i ekologicznego procesu ich wytwarzania. Papier z recyklingu, prosta grafika i oszczędne barwy.

Sole 5 L_08

Każda z tabliczek jest twarda, zwarta i chrupka. Każda ma gładką i jednolitą strukturę. Lekko rozpuszczona na języku staje się delikatna i kremowa, a dotyczy to przede wszystkim tabliczek o niższej zawartości kakao (ciemnych 56%), czyli cynamonowej, malinowej, pomarańczowej i z imbirem.

Sole 5 L_05

Gorzka z prażonymi migdałami w całości (73% kakao) to inna liga i ta tabliczka smakuje nam najbardziej. Jest najmocniej wytrawna, najmniej słodka, a przy okazji najbardziej okazała – liczy sobie nie standardowe 100 g, ale 150 g oraz – w przeciwieństwie do pozostałych – dzieli się na duże prostokątne kostki oznaczone logo SOLE. Dzięki większej kubaturze zawiera więcej migdałów, które bez problemu ‘mieszczą się’ w takiej tabliczce całe. Rozdrobnione orzechy nie dawałyby takiego fajnego efektu. Całych, dużych migdałów jest w czekoladzie sporo (prawie 1/4 składu), co dodatkowo dobrze podkreśla jej twardość, solidność i chrupkość. Kto w czekoladzie cukier ceni najmniej, na pewno doceni walory właśnie tej SOLE.

Warto dodać, że do organicznej migdałowej SOLE dodaje się hiszpańskie migdały, a nie znacznie od nich tańsze i zdecydowanie gorsze jakościowo migdały kalifornijskie. Dlaczego kalifornijskie najlepiej omijać szerokim łukiem? W skrócie rzecz ujmując, wygląda to tak: zdecydowana większość światowej produkcji migdałów (ok. 80%) pochodzi z Kalifornii. Pszczoły, które zapylają kalifornijskie plantacje, są katowane nie mniej niż kurczaki trzymane w ciasnych, ciemnych klatkach na kurzych fermach. Amerykańskie pszczoły są eksploatowane ponad miarę, zapylają drzewa migdałowe właściwie non stop, a z uwagi na osłabienie i zwiększoną podatność na choroby faszeruje się je antybiotykami. Poza tym, przemieszcza się je na siłę w nowe obszary do zapylania (na teren upraw), nie dając czasu na odpoczynek i regenerację. Dodatkowo, z uwagi na coraz większe powierzchnie plantacji, pszczoły „łowi się” poza Kalifornią, w całych Stanach Zjednoczonych i zwozi je w przystosowanych do tego ciężarówkach na migdałowe plantacje w celu zwiększenia efektywności zapylania migdałowców. Tak produkowane migdały – bo trudno to nazwać uprawą – pozyskiwane są w procesie, w którym nikt nie zawraca sobie głowy poszanowaniem natury, dobrostanem pszczół i ich znaczeniem dla środowiska.

Sole 5 L_06

Sole 5 L_04

A wracając do czekolad, pozostałe 4 tabliczki są do siebie dość podobne, choć jednocześnie łatwo uszeregować je w kolejności od najlepszej do najsłabszej. Z naszej perspektywy ranking przedstawia się następująco:

  1. Czekolada z cynamonem
  2. Czekolada z pomarańczą
  3. Czekolada z imbirem
  4. Czekolada z malinami

Przede wszystkim, zawierają wyraźnie mniej kakao (56%), co sprawia, że trzeba je zaliczyć do kategorii nie ‘gorzkie’, a ‘ciemne’. Wszystkie są również zdecydowanie zbyt słodkie, przez co inne nuty smakowe zostały nadmiernie przytłumione. W każdej z czterech ww. czekolad cukier znajduje się na pierwszym miejscu listy składników i w smaku bardzo wyraźnie to czuć. Dotyczy to w szczególności imbiru i malin. O ile jeszcze nut imbirowych jako tako można się doszukać (choć smak czekolady przywodzi na myśl raczej słodkawy imbir marynowany aniżeli świeży, który jest ostry i charakterny), to niestety kwaskowatość malin trzeba już sobie tylko wyobrażać. Trochę to dziwne, biorąc pod uwagę, że zgodnie z etykietą w czekoladzie maliny stanowią 7 % składu, ale… czekolada z malinami smakuje jak słodki malinowy cukierek. Pomarańcza także nie jest zaznaczona zbyt mocno, tam jednak słodycz nie jest jednocześnie aż tak natarczywa. Najlepiej wypada tu cynamon – zdecydowany, mocny i dominujący, chociaż jest go 2%, czyli ponad 3x mniej niż malin w czekoladzie malinowej. W cynamonowej wyważenie poszczególnych smaków sprawia, że wydaje się, że czekolada jest bardziej gorzka niż w rzeczywistości, a cynamon daje dodatkowo fajny rozgrzewająco-rozweselający efekt:-). Z tych czterech ciemnych ponownie sięgnęlibyśmy tylko po cynamonową, ale kto lubi słodkie, łagodne czekolady smakowe, ten powinien być zadowolony z każdej z opisanych. To nie są wytrawne, gorzkie tabliczki, w których na pierwszym planie chodzi o kakao. To czekolady dla amatorów klasycznych słodyczy, którzy szukają zdrowszej, lepszej jakościowo i smakowo alternatywy dla popularnych wyrobów wielkich koncernów, w których ten czy inny smak osiąga się za sprawą zestawu sztucznych aromatów. Tak czy owak, każdą ze słodkich najlepiej łączyć z czarną, gorzką kawą albo ewentualnie herbatą.

Sole 5 L_07

Podsumowując, czekolada gorzka z migdałami – obok tabliczki z chilli i z oliwą – to jeden z hitów SOLE, a jednocześnie produkt o najlepszych proporcjach poszczególnych składników (kakao, migdały, a cukier dopiero na trzecim miejscu). Pozostałe powinny ucieszyć tych, którzy lubią sobie dosłodzić;-)

Sole 5 L_01

Składy:

Z migdałami: kakao, migdały (23%), cukier trzcinowy, masło kakaowe, wanilia. Kakao – 73%.
Z cynamonem: cukier trzcinowy, kakao, masło kakaowe, cynamon (2%), wanilia. Kakao – 56%.
Z pomarańczami: cukier trzcinowy, kakao, masło kakaowe, olejek eteryczny pomarańczowy (0,1%), wanilia. Kakao – 56%.
Z malinami: cukier trzcinowy, kakao, masło kakaowe, maliny (7%), wanilia. Kakao – 56%.
Z imbirem: cukier trzcinowy, kakao, masło kakaowe, imbir (2%), wanilia. Kakao – 56%.

Wszystkie składniki są ekologiczne, z certyfikatem potwierdzającym pochodzenie z organicznych upraw.

Opakowania: papier i bibuła
Waga: 100 g, za wyjątkiem migdałowej, która waży 150 g
Format: klasyczne prostokątne podzielone na 32 małe kostki, za wyjątkiem migdałowej – 12 dużych kostek

Gdzie kupić: sklep z żywnością organiczną www.firstclassfood.pl, ceny: od 10 do 17 PLN w zależności od wersji smakowej, w Hiszpanii ok. 4-5 EUR

LUBISZ CZEKOLADĘ? Sprawdź Asertywną Czekoladową Listę Przebojów Faceta i Kuchni!

Sole 5 L_03