Curry z kalafiorem.

Curry z kalafiorem i dynią to jeszcze jeden pomysł na przepyszne, sycące i rozgrzewające, a jednocześnie w stu procentach roślinne curry. Znakomite na chłodniejszą pogodę. Tym razem w wersji light – na mleku ryżowym zamiast znacznie tłustszego mleka kokosowego.

Bardzo lubię kalafiory Romanesco. Różnią się od zwykłych kalafiorów kształtem różyczek i kolorem, dzięki czemu wyglądają pięknie w każdej potrawie. W tym przepisie możesz użyć dowolnego kalafiora – białego lub kolorowego, ale moim faworytem zawsze jest soczyście zielony Romanesco o najładniejszych różyczkach, które najlepiej prezentują się w całości. Bardzo ważne jest, by nie rozgotować kalafiora – różyczki powinny zachować kształt i jędrność.

Do curry lubię dodawać dynię – podobnie jak bataty zawsze świetnie się sprawdza. Najlepszy jest butternut, czyli dynia piżmowa, która mięknąc zachowuje kształt (dla porównania – hokkaido w tego typu daniach zbyt szybko traci fason).

Bywa, że pomijam etap przygotowania pasty curry (nie używam też gotowych past ze słoika). Po prostu duszę wtedy składniki na pastę na patelni. Warto jednak zadać sobie trochę trudu i zrobić pastę curry z prawdziwego zdarzenia. Przygotowanie pasty nie trwa długo, a w ten sposób jej pełny, skoncentrowany smak doskonale łączy się z mlekiem, na którym gotowane jest curry.

Pasta z tamaryndowca świetnie podkręca smak i współgra z każdym curry, ale nie jest tu niezbędnym składnikiem, dlatego jeśli jej nie masz, możesz ją pominąć. Używam tu skoncentrowanej pasty tamaryndowej o bardziej intensywnym smaku, dlatego wystarczy dodać 1 łyżkę.

Curry z kalafiorem

Curry z kalafiorem

Curry z kalafiorem – SKŁADNIKI na 4 porcje:

Pasta curry:

  • 1 papryczka chilli
  • 1/2 – 1 pęczek kolendry w zależności od wielkości (do pasty używam łodyżek)
  • kawałek imbiru (wielkości palca wskazującego)
  • 3 łyżeczki kurkumy (świeżo starty korzeń lub mielona)
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 2 łyżeczki czarnego pieprzu w kulkach
  • 2 łyżeczki nasion kolendry
  • odrobina wody

Curry:

  • 1 litr mleka ryżowego (może być też kokosowe – ja wolę ryżowe, ponieważ jest mniej tłuste)
  • 1 niewielka dynia piżmowa (ok. 1 kg)
  • 1 kalafior odmiany Romanesco (lub zwykły)
  • 2-3 pomidory malinowe
  • 50 g migdałów (wcześniej blanszowanych)
  • 2 duże polskie szalotki
  • 1 łyżka pasty z tamaryndowca
  • 1/2 – 1 pęczek kolendry w zależności od wielkości (listki)
  • sól
  • nierafinowany olej kokosowy do smażenia

Curry z kalafiorem – PRZEPIS:

  1. Zblanszuj migdały: przełóż do miseczki, zalej wrzątkiem, przykryj i odstaw.
  2. Dynię piżmową obierz ze skóry (najlepiej przy pomocy obieraczki do warzyw) i pokrój na nieduże kawałki. Posiekaj szalotki.
  3. Przygotuj domową pastę curry: zmiksuj blenderem ręcznym papryczkę (możesz wcześniej usunąć pestki – będzie mniej ostra), obrany ze skórki imbir oraz łodyżki kolendry wraz z odrobiną wody, która ułatwi pracę urządzenia. Dodaj kurkumę, kmin oraz roztarte w moździerzu pieprz i kolendrę. Możesz użyć też kminu w całości – wtedy również rozetrzyj go w moździerzu.
  4. W dużym głębokim rondlu zeszklij szalotki na oleju kokosowym. Wlej mleko i doprowadź do wrzenia.
  5. Dodaj pastę curry, pastę z tamaryndowca i szczyptę soli. Wymieszaj. Gotuj przez chwilę.
  6. Dodaj dynię i gotuj, co jakiś czas mieszając, przez ok. 15-20 minut, aż kawałki warzyw zaczną mięknąć. Nie przykrywaj rondla, by płyn nieco odparował i zgęstniał.
  7. W tym czasie obierz migdały ze skórki i dodaj do curry.
  8. Podziel kalafior na różyczki.
  9. Obierz pomidory ze skórki i pokrój je na kawałki.
  10. Dodaj do rondla różyczki kalafiora i gotuj pod przykryciem, aż zmiękną, ale pozostaną jędrne (ok. 8-10 minut).
  11. Na dwie minuty przed końcem gotowania dodaj do rondla pomidory.
  12. Gotowe curry zdejmij z ognia. Dodaj większość listków kolendry.
  13. Przełóż do głębokich talerzy i posyp pozostałymi listkami kolendry.

Smacznego!

Sprawdź też:

Curry z kalafiorem