Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie.

Odpowiedź jest prosta: w wynajętym na urlop mieszkaniu. Taka opcja największy sens ma oczywiście wtedy, kiedy do Barcelony czy Madrytu lecisz samolotem (np. LOT, Iberia, TAP Portugal, etc.). Przy urlopach samochodowych nie mniej istotne niż hotel jest bezpieczne i wygodne miejsce parkingowe. Najlepiej strzeżone i bezpłatne. Albo chociaż bezpłatne. Kiedy lecisz samolotem, dylemat parkowania masz na szczęście z głowy i możesz wybierać na pełnym luzie – kluczowa jest wtedy lokalizacja, powierzchnia, uroda i wygoda wynajmowanego lokum.

Fajne mieszkania do wynajęcia zarówno w Madrycie, jak i w Barcelonie ma w ofercie Aspasios Apartments. To dobre adresy, które powinny przypaść Wam do gustu. My byliśmy zadowoleni.

Czytaj też:

Barcelona

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

W 2014 wynajęliśmy w Aspasios na 9 dni mieszkanie w Barcelonie. Było duże, czyste i wygodne, a dzięki niewielkiej w gruncie rzeczy niezgodności z ofertą z booking.com (brak pralki) 2 godziny po zameldowaniu dostaliśmy w tej samej cenie jeszcze większe (3 pokoje, spora i dobrze wyposażona kuchnia + łazienka). Największy atut stanowiła jednak lokalizacja – samo serce uroczej i kameralnej dzielnicy Gràcia (to najmniejszy dystrykt Barcelony). Z okien kuchni mieliśmy widok na wzgórza Tibidabo.

Wszystko było w pobliżu – Park Güell, Sagrada Familia, La Rambla, La Boqueria i inne obowiązkowe z turystycznego punktu widzenia atrakcje, o których więcej przeczytasz we wpisie o tym, co warto zobaczyć w Barcelonie. Do tego bezpłatne i dobrze działające wifi, w bezpośrednim sąsiedztwie liczne świetnie zaopatrzone warzywniaki, sklep z żywnością organiczną / vegan / glutenfree (Bionyam), specjalistyczne butiki z winami, z jamonem, etc. Czego chcieć więcej?

Jedyne, do czego można było mieć zastrzeżenia w Barcelonie, to obsługa administracyjna obiektu. Poza szybkim rozpatrzeniem reklamacji dot. samego mieszkania, w kolejnych dniach komunikacja właściwie nie istniała (obrazili się?), ale nie stanowiło to dla nas większego problemu. Skoro nie było reakcji, szybko przestaliśmy próbować prosić o cokolwiek i problem rozwiązał się sam. Obojętność obojętnością zwalczaj 😉

Madryt

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Jeśli chodzi o tegoroczny pobyt w Madrycie i wynajęte tam na tydzień mieszkanie wakacyjne, pod każdym względem było bez zarzutu.

Po pierwsze, lokalizacja.

Nasz apartament mieścił się w ładnej kamienicy przy Calle Mayor, na 3 piętrze, w zabytkowym centrum miasta, tylko 100 metrów (!) od Mercado de San Miguel i 200 m od Plaza Mayor. Dzięki temu codziennie rano wpadaliśmy na targ na kawę i po zakupy, a wieczorami na wino i jedzenie. Więcej info znajdziesz we wpisie: Gdzie jeść i pić w Madrycie?

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Po drugie, komfort i powierzchnia.

Z uwagi na to, że wszystkie inne warianty w naszym terminie były zajęte, wynajęliśmy (dla dwójki) 4-osobowy apartament z balkonem. W praktyce w mini balkony wyposażone było każde pomieszczenie – długa i wąska kuchnia, główny pokój-jadalnia i sypialnia, z której widok z okna wyglądał tak:

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Poniżej dodatkowe dwa zdjęcia naszego mieszkania (autorstwa Aspasios) – sypialnia i kuchnia:

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Lokum było duże, przestronne, czyste, bardzo dobrze wyposażone i wygodne. Nowa lodówka, zmywarka, środki czystości, etc. – w przeciwieństwie do Barcelony, w Madrycie wszystko działało jak trzeba i o nic nie trzeba było się dopraszać. Nie brakowało ani miejsca w szafach, ani wieszaków, ani przestrzeni pod prysznicem ani nawet kontaktów (nie każdy podróżuje aż tak okablowany, ale my musimy podłączać na noc łącznie co najmniej 7 sprzętów – laptopy, smartfony, ładowarki do baterii foto – więc to wbrew pozorom dość istotne).

Po trzecie, obsługa.

W dyżurnej recepcji od 8:00 do 18:00 rezyduje dwóch pracowników. O 18:01 nie ma już po nich śladu. Work life balance – poziom master 🙂

Można komunikować się z nimi osobiście albo e-mailowo. Podczas naszego pobytu byli bardzo pomocni i uprzejmi, na wszystkie prośby i pytania reagowali błyskawicznie i skutecznie. Szybko wydrukowali kupione online bilety do Prado (przedstawienie wydruków to warunek wstępu) czy blogowy kontrakt, który musiałem podpisać i szybko odesłać skan, a gdy okazało się, że bez dodatkowej walizki nie będziemy w stanie się spakować (3 zabrane z domu nie wystarczyły, lol) polecili dobry sklep z walizami (Paco Ramirez, na tej samej ulicy co mieszkanie – przy Calle Mayor), gdzie najnowsze modele Samsonite można kupić odczuwalnie taniej niż w Polsce.

Depozyt

Na powitanie pobierana jest kaucja (zwrotna przy wymeldowaniu – 100 EUR) na poczet ewentualnych szkód i zniszczeń w mieszkaniu. Zawsze się zastanawiam, co zapewni ta śmieszna kwota, kiedy ktoś naprawdę postanowi zaszaleć… Poza tym, obsługa wręcza m.in. szczegółową listę zasad: co wolno w mieszkaniu, a czego nie (np. nie przestawiaj mebli) + wyrażone kwotowo konsekwencje ignorowania ustalonych warunków.

Airport shuttle

Tym razem w Aspasios zamówiliśmy też airport shuttle. Korzystamy z tego dość często, ponieważ koszt zwykle jest bardzo zbliżony do taksówki (a bywa, że niższy), a przy okazji nie traci się czasu na metro czy kolejkę i szukanie właściwego adresu.

Zwykle wygląda to tak, że wynajmująca firma przysyła taksówkę, którą rozlicza wg własnych stawek, często korzystniejszych od rynkowych, albo podsyła kierowcę z samochodem wyposażonym w bagażnik odpowiedniej wielkości (walizki!). I tyle. Jeśli mieszkanie wynajmuje nie firma, a prywatny ludzik, najczęściej przyjeżdża sam albo przysyła kogoś z rodziny. A tu niespodzianka. W Madrycie, na lotnisku (Aeropuerto de Madrid Barajas Adolfo Suárez) czekała na nas okazała czarna limuzyna (Mercedes) ze stojącym przy niej na baczność szoferem 😉 Ostatniego dnia urlopu okazało się, że to nie tylko powitalna atrakcja, a standard – taki sam samochód, tyle że tym razem z lekko narwaną szoferką 🙂 odwiózł nas na koniec pobytu z powrotem na Barajas.

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie

Merc i szofer wyjaśniają wyższą cenę usługi (30 EUR w jedną stronę). Zwykle taki koszt nie przekracza 15-20 EUR. Cena naliczana jest od trasy, a ilość podróżnych – pod warunkiem, że mieszczą się w jednym aucie – nie ma znaczenia.

O czym jeszcze warto pamiętać?

  • Jeżeli przylatujesz w niestandardowych godzinach, ustal wcześniej warunki wstępu do budynku i odbioru kluczy do mieszkania
  • Ustal warunki transferu z lotniska – warto poprosić, by samochód zaczekał np. dodatkowe 30 minut na wypadek opóźnienia lotu czy odbioru bagażu, i informować telefonicznie po wylądowaniu, że już jesteśmy na miejscu i niebawem będziemy w umówionym miejscu (czasem zdarza się, że kierowca nie czeka i odjeżdża, po czym wezwany – wraca, przeprasza i jest happy end, tylko że wszystko trwa dłużej)
  • Jeżeli będziesz potrzebować parkingu, ustal to wcześniej, bo może się okazać, że jedyna opcja to „płatny parking przy ulicy” za 20 EUR dziennie bez możliwości wykupu abonamentu
  • Sprawdź zasady płatności. Bywa, że obiekt nalicza dodatkowe opłaty za płatność kartą (np. 2% wartości transakcji). Przy większych kwotach może się okazać, że rozsądniej jest zapłacić za pobyt gotówką. Takie sytuacje zdarzają się nawet np. w Danii, która jest jednym z najmniej przywiązanych do gotówki państw europejskich.

W przeciwieństwie do mieszkań LxWay w Lizbonie, w Aspasios na gości nie czeka powitalna butelka wina ani lokalny ser, ale to nieistotny szczegół. Grunt, że wszystko gra i naprawdę nie ma się do czego przyczepić.

Mieszkania rezerwowaliśmy jak zwykle przez booking.com, gdzie poziom rabatów jest zmienny i uzależniony m.in. od terminu i czasu trwania rezerwacji. Nasze ceny za pobyt wyniosły, odpowiednio, 850 EUR w Barcelonie i 780 EUR w Madrycie. Korzystając z tego linka do booking.com otrzymasz rabat w kwocie 100 PLN na rezerwację dowolnego lokum na całym świecie.

Wynajmując mieszkanie na wakacjach zyskujesz wolność, swobodę i przestrzeń, o której w większości hoteli możesz zapomnieć. A do tego jesteś znacznie bliżej serca miasta i możesz choć przez chwilę poczuć się trochę bardziej mieszkańcem, a nie tylko wpadającym przelotnie turystą.

Gdzie spać w Barcelonie i Madrycie