Lizbona – jak zorganizować urlop i wynająć mieszkanie wakacyjne.

Z uwagi na to, że już w trakcie FiKowego kwietniowego pobytu w Lizbonie, a później w Tavirze przesyłaliście wiele pytań z prośbami o namiary na wakacyjne mieszkania i bardziej szczegółowe informacje, jak takich miejscówek szukać, uznaliśmy, że najlepiej będzie podać garść informacji za pośrednictwem wpisów, tak jak miało to miejsce np. w przypadku francuskich Chambres d’Hotes. Na początek zatem Lizbona, a w dalszej kolejności – Tavira oraz Porto.

LxWay_17

LxWay_18

LxWay_01

LxWay_03

Portugalia_01

Część z Was wie, że nigdy nie wybraliśmy się na urlop z biurem podróży ani innym zewnętrznym organizatorem. Wszystko od początku do końca zawsze dogrywamy sami. W reklamach wakacji instant często pojawia się przymiotnik ‚beztroskie’, ale nas taki model po prostu odstrasza. Biura podróży nie znikają z rynku, więc gdzieś tam istnieje target i pewnie ma się dobrze, ale nie da się ukryć, że nic nie daje większej satysfakcji i poczucia szczęścia niż pełna swoboda na urlopie 🙂 Z dala od hoteli i ich drętwej obsługi, współ-urlopowiczów i tego wszystkiego, co wiąże się z wyjazdami w grupie obcych ludzi. Jak relaks to relaks, a skoro tak: zamiast szukać argumentów za (tylko z pozoru) łatwiejszymi w obsłudze wakacjami-gotowcami, lepiej zaplanuj je we własnym zakresie.

Po pierwsze: przelot

LxWay_14

Każdy lata, jak chce;-), ale naszym zdaniem do Portugalii (zarówno kontynentalnej, jak i na wyspy) najlepiej podróżować TAP Portugal. To linie dobrej jakości, które – jeśli bilety kupuje się z odpowiednim wyprzedzeniem – oferują cennik usług utrzymany w rozsądnych granicach; od czasu do czasu pojawiają się również dodatkowe promocje, przy okazji których można kupić bilety np. z 10-15% rabatem. W TAP kupicie m.in. bezpośrednie przeloty do Lizbony, Porto, Faro, Bragi, na Azory i Maderę, a dzięki standardowym limitom bagażowym spakowanie się tam i – zwłaszcza – z powrotem nie jest aż tak stresujące.

Po drugie: mieszkanie

Portugalia_03

Lizbona to – obok Porto – główny miejski przebój turystyczny Portugalii, więc nie brak tam hoteli o różnym standardzie (zarówno małych i klimatycznych butikowych, polokowanych w odrestaurowanych kamieniczkach, jak i mniej lub bardziej bezdusznych sieciówek obecnych w prawie każdym zakątku miasta – takich jak np. smutny Turim Saldanha, którego nie polecamy), hosteli i mieszkań do wynajęcia.

Dobrze wyposażone mieszkanie to najlepszy wybór dla tych, którzy cenią sobie wygodę i niezależność. Taki wariant gwarantuje przede wszystkim większą i lepiej niż w hotelu zaaranżowaną przestrzeń mieszkalną, pozwala też pełniej przeżyć pobyt w danym miejscu. Na czas wynajmu mieszkanie wakacyjne staje się autentycznie prywatnym lokum w zdecydowanie większym stopniu niż hotelowy pokój. W takim mieszkaniowym, bardziej przytulnym wnętrzu łatwiej o relaks i odpoczynek po intensywnym dniu zwiedzania czy po prostu spacerowania po mieście. Hotel, nawet jeśli oferuje spore pokoje, mimo wszystko pozostaje hotelem – miejscem, w którym od biedy można przetrwać dzień czy dwa, ale nie urlop trwający przynajmniej 1-2 tygodnie.

Dzięki temu, że wynajmiesz mieszkanie, zyskasz też dostęp do własnej kuchni. W ten sposób możesz jeszcze lepiej – nie tylko poprzez restauracje – poznać lokalną żywność i samodzielnie przygotowywać np. bardziej różnorodne śniadania.

LxWay_04

Unikasz tym samym hotelowej nudy i powtarzalności, gdzie zaserwują Ci pakietowe ‚kontynentalne śniadanie’, dorzucą jakiś lokalny owoc czy rybę i będą pisać w folderach, że oferują wyjątkowe sezonowe dania lokalnej kuchni;-) W mieszkaniu – w zależności od długości pobytu – co kilka dni ktoś przyjedzie wymienić ręczniki i trochę posprzątać, ale unikniesz codziennych wizyt hotelowych sprzątaczek, które z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy przestawią Ci wszystko w pokoju po swojemu, usiłując doprowadzić go do stanu sprzed najazdu gościa nie bacząc na to, że jego pobyt w danym miejscu jeszcze nie dobiegł końca.

Mieszkań do wynajęcia – nie tylko w Portugalii, ale też m.in. we Włoszech, Francji, Hiszpanii czy w Holandii – zawsze szukamy przez booking.com, który ma niezły wybór noclegów typu bed & breakfast. Portali tego typu jest co najmniej kilkanaście, ale ten mamy od lat dobrze sprawdzony. W przeszłości kilka razy konieczna była reklamacyjna interwencja (mieszkania nie w pełni odpowiadały opisowi) i booking za każdym razem stawał na wysokości zadania, doprowadzając w ciągu kilku godzin do zmiany lokalu albo obniżenia ceny. To zresztą podstawowa korzyść wynikająca z usług portalu – jeżeli wynajmujesz mieszkanie po raz pierwszy, pośrednik to swoista gwarancja, że otrzymasz usługę zgodną z zamówieniem.

Wyjątek od korzystania z serwisu pośredniczącego stanowią te sytuacje, w których sprawdzone wcześniej lokum przy kolejnej wizycie w danym miejscu wynajmujemy ponownie; w takim przypadku portal-pośrednik nie jest potrzebny, chociaż ryzyko i poziom zaufania do kontrahenta najlepiej ocenić w każdym przypadku samodzielnie. Tak postąpiliśmy m.in. w tym roku w Lizbonie.

LxWay_08

LxWay – mieszkania i domy wakacyjne

W 2014 r. via booking znaleźliśmy LxWay – wówczas padło na małe mieszkanko ‘Casa da Musica’ w samym sercu Bairro Alto, czyli w historycznym centrum Lizbony. To lokum położone w bliskim sąsiedztwie Elevadora da Bica i niedaleko Mercado da Ribeira.

LxWay_12

LxWay_06

Dla FiKa możliwie bliskie sąsiedztwo targu pełnego świeżych produktów spożywczych zawsze ma niebagatelne znaczenie, a Ribeira to coś więcej niż tylko targ (dodatkowe informacje TUTAJ), więc tym bardziej warto było zamieszkać w pobliżu.

LxWay_07

Lokum z wejściem wprost z ulicy było raczej małe – jak większość mieszkań w Bairro – ale bardzo sympatyczne i wygodne, czyste i całkiem ładne. Obejmowało otwarty pokój dzienny połączony z dobrze wyposażonym aneksem kuchennym, łazienkę oraz sypialnię.

Wi-fi (bezawaryjne) w mieszkaniach jest dostępne w standardzie.

826177826254522646_1249198361

Co ugotowałem wówczas w wakacyjnej mini kuchni możesz sprawdzić TUTAJ.

Planując tegoroczny urlop zwróciliśmy się już bezpośrednio do LxWay i ponownie wynajęliśmy mieszkanie (ZOBACZ FILM).

LxWay_13

Tym razem również w klimatycznym Bairro Alto – przy Rua da Antalaia, nieopodal drugiej windy – Elevadora da Gloria i słynnego punktu widokowego Miradouro de Sao Pedro de Alcântara.

LxWay_05

Lizbona L_108

Plusy i minusy

Jakie są ‚za’ i ‚przeciw’ dot. wynajmu mieszkań w historycznym centrum?

Plusy:

– większa wygoda, swoboda i niezależność,
– własna (i większa) przestrzeń mieszkalna, stanowiąca namiastkę prywatnego mieszkania,
dostęp do udogodnień w rodzaju własnej kuchni (lub aneksu), jadalni, innych sprzętów (lodówka, zmywarka, ekspres do kawy, etc. w zależności od wariantu),
bliskość centrum, bezpośredni kontakt z żywym miastem, spędzanie czasu bliżej mieszkańców zamiast hotelowej klaustrofobicznej izolacji,
– sąsiedztwo najciekawszych dzielnic (Chiado, Baixa, Alfama),
bliskość restauracji, barów, sklepów, w tym spożywczych i warzywniaków (czynne najczęściej od 9:00 do 23:00, a część nawet do północy), targu (Mercado da Ribeira – część restauracyjna czynna do 2:00 w nocy),
bliskość wind ulicznych, linii zabytkowych tramwajów, etc.

Minusy:

LxWay_16

hałas; to tak naprawdę nawet nie minus, a kwestia świadomości, czym wyróżnia się Bairro Alto (oraz położone w sąsiedztwie pozostałe dzielnice historycznego centrum, jak Alfama, Chiado czy Baixa), ale nie można pominąć faktu, że jest tu po prostu głośno. W efekcie co wrażliwsi mogą mieć problem z zaśnięciem bez zatyczek do uszu, przynajmniej przez kilka pierwszych nocy. Nieustający imprezowy gwar i głośna muzyka to cechy charakterystyczne Bairro Alto, która jest pełna barów, klubów i restauracji, czynnych do późnej nocy lub do bladego świtu. To cena, jaką trzeba zapłacić za mieszkanie w zabytkowym centrum Lizbony, ale naszym zdaniem warto – klimat tego miejsca jest absolutnie wyjątkowy i żadna hotelowa cisza nie jest warta rezygnacji z takiego doświadczenia. Do Lizbony jedzie się poznać miasto, więc najlepiej na dobry początek pogodzić się z tym, że prawdziwa Lizbona nigdy nie śpi (ZOBACZ FILM). I nie spać razem z nią:-)

długość pobytu; wynajem urlopowego mieszkania ma największy sens przy dłuższych, przynajmniej kilkudniowych pobytach, ale w zdecydowanej większości przypadków wystarcza rezerwacja na min. 2 noce.
My każdorazowo rezerwowaliśmy mieszkania na 8 dni – podczas takiego pobytu można w pełni się zadomowić.

Pełen pakiet mieszkań i domów LxWay do wynajęcia w Lizbonie i okolicach (Cascais) możesz sprawdzić tu: LxWay. Generalnie, oferta obiektów LW dostępnych na booking.com jest – tak jak w przypadku prawie każdego wynajmującego przez podobny portal – skromniejsza niż na docelowej stronie i obejmuje tylko część lokali, dlatego w sprawie wyboru lokum i bukowania miejsc warto kontaktować się bezpośrednio z LxWay. Wszelkie namiary, łącznie z numerem telefonu, dostępne są pod podanym wyżej linkiem. Obsługa komunikuje się bardzo dobrze po angielsku, choć czasem dość niespiesznie odpowiada na emaile, więc nie ma problemu z dogadaniem szczegółów – nie trzeba znać portugalskiego 🙂

Ceny

Cena noclegów w wybieranych przez nas mieszkaniach LW każdorazowo mieściła się w granicach ok. 60-65 EUR/doba (to tańsze warianty, obejmujące małe mieszkania). Od 1 stycznia 2016 r. w Lizbonie wprowadzono nowy podatek miejski – 1 EUR od osoby za dobę, który doliczany jest do faktury zarówno przez wynajmujących B&B, jak i pokoje w hotelach.

Airport shuttle & metro

Dodatkowo można dokupić też transport samochodem z lotniska (koszt ok. 20-25 EUR w jedną stronę, być może spotkasz wówczas mega sympatycznego Pedro:-). To wygodna opcja, ale jeśli ktoś woli zaoszczędzić, bez problemu może też skorzystać z metra, z którym lotnisko (Portela) jest doskonale skomunikowane. Wystarczy kupić kartę Viva Viagem (0,50 EUR – ZOBACZ), po czym w automacie biletowym naładować kartę (1 bilet do metra – 1,40 EUR, jednorazowo można kupić od razu więcej biletów). W braku karty można kupić również samodzielny bilet (wówczas kosztuje nieco więcej). W lizbońskim metrze przesiadki z jednej linii metra do drugiej nie wymagają kasowania kolejnego biletu – wystarczy przejść przejściem podziemnym na inny peron i wsiąść do odpowiedniej kolejki metra.

Wino na dobry początek

Ekipa LxWay dba także o to, by nawet mimo zmęczenia podróżą już pierwszy wieczór w Lizbonie zacząć w dobrych nastrojach: na gości czeka powitalna butelka wina (w 2014 towarzyszył jej też portugalski ser – co ważne, nie z marketu, a z małej manufaktury), miejmy więc nadzieję, że za rok czy dwa nie okaże się, że także butelka wina przeszła do historii;-)

LxWay_09

cdn.

LxWay_02