Restaurant Koefoed. Gwiazdko Michelin, gdzie jesteś?

Gwiazdka z nieba

Zapewne zdarzyło się Wam – po zachwycającej wizycie w jakiejś restauracji – zastanawiać się, dlaczego to miejsce umknęło uwadze inspektorom Michelina? Takie właśnie odczucie towarzyszyło nam po kolacji w Restoran Ö w Tallinie, a ostatnio także po wizycie w kopenhaskim Koefoed. O ile w pierwszym przypadku w grę wchodzić może rzecz tak banalna, jak zwykła niechęć ekipy od czerwonej książeczki do podróżowania w miejsca dość osobliwe z ich punktu widzenia – takie jak właśnie Estonia (ale i Polska) – tak w przypadku drugim mowa przecież o Kopenhadze. Kiedyś było inaczej, ale od blisko dekady do Kopenhagi lata się po to, by jeść.

Stolica Danii to obecnie mekka smakoszy, wychwalana przez wszystkich i zinfiltrowana wzdłuż i wszerz przez panów od gwiazdek. Właściwie mógłbym się założyć, że niedawno reaktywowana Noma – przy wtórze niemal histerycznych reakcji kulinarnego (pół)światka – szybciej odzyska pierwszą (z dwu utraconych w wyniku zmiany lokalizacji) gwiazdek niż Restaurant Koefoed doczeka się podobnego uznania. Żyjemy w czasach, w których potęga marketingu może zdziałać cuda.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Przechodząc do konkretów. Koefoed usytuowany jest przy niedużej zacisznej ulicy Landgreven 3, w samym centrum Kopenhagi. Nieopodal znajduje się jedna z topowych turystycznych atrakcji stolicy Danii, czyli kanał Nyhavn wraz z ciągnącymi się wzdłuż niego urokliwymi kamieniczkami o barwnych fasadach.

Restaurant Koefoed

W Koefoed kłębiącego się tłumu turystów nie uświadczycie (ci dają się złapać na jeden z licznych lokali przy Nyhavn). Ta zajmująca dawny skład węgla restauracja słusznie wskazuje wśród swych atutów przytulną atmosferę. Tak jest w istocie. Przytulnie, kameralnie i ciepło, a zarazem skromnie i ascetycznie. I jednocześnie daleko od surowej, chłodnej, czasem industrialnej wręcz elegancji, którą tak chętnie eksponują inne skandynawskie restauracje. Tu od wejścia wita nas klimatyczny półmrok, rozproszony ciepłym światłem. Stolików jest niewiele, a ich umiejętne rozmieszczenie, choć dość ciasne, w jakiś magiczny sposób zapewnia spokój i intymność. To ważne, ponieważ w ciągu godziny od otwarcia zajęte zostają wszystkie stoliki. Pobielone ściany poszczególnych wnęk i ich subtelny, bezpretensjonalny charakter mają nawiązywać do okrągłych kościołów (rundkirke), z których słynie Bornholm. Słowem, to świetne miejsce, by pocelebrować – jak w naszym przypadku – tę czy inną okazję.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Bornholm

Akcenty nawiązujące do Bornholmu, takie jak m.in. fotografie na ścianach, nie są przypadkowe. Koefoed jest restauracją, która działa w hołdzie tej pięknej bałtyckiej wyspie. Bazuje na produktach najwyższej jakości, pochodzących od bornholmskich wytwórców działających na niewielką skalę. Jak to wygląda w praktyce? Znakomicie!

Po lekturze karty, która zmienia się – sezonowo – co kilka tygodni, wybraliśmy jedno tasting menu (do wyboru jest rybne i mięsne, które – obok mięsa – zawiera także ryby i owoce morza) oraz dwa dania z karty. Do tego, na deser, zestaw duńskich serów. Plus wino (riesling) oraz po kieliszku szampana. W Kopenhadze szampan to dość rozpustna ekstrawagancja (ceny szampanów nie uszczęśliwiają), ale jak urodziny to urodziny. Proste 😉

Restaurant Koefoed

Menu

Na początek amuse bouches: czarne chipsy z grzybów (świetne) podane z masłem śmietankowym wyrabianym na miejscu i kremowym wędzonym serem oraz jabłko z szalotką i pianką z karczocha.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Bardzo smaczne (gorące) bezglutenowe pieczywo trafiło na stół na początku posiłku i było uzupełniane między serwowaniem kolejnych dań. Hitem okazał się doskonały czarny chleb z samych ziaren, z dodatkiem ryżu i czarnej komosy (z masłem śmietankowym smakował jak niebo). Do tego chrupkie chlebki w postaci nieregularnych płatków, których – co tu kryć – można by zjeść każdą ilość.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Dania z karty to:

Solony łosoś z kawiorem z jesiotra syberyjskiego (opisany jako extra course, 195 DKK)

Restaurant Koefoed

oraz dorsz z sosem z małży, groszkiem, brokułami, dymką i ziołami (195 DKK)

Restaurant Koefoed

Tasting menu (495 DKK) to z kolei:

Kaczka z groszkiem, cebulą i grzybami

Restaurant Koefoed

Brązowy krab z kwaśną śmietaną, selerem, kalarepą i ziołami

Brązowy krab z kwaśną śmietaną, selerem, kalarepą i ziołami

Cielęcina z kapustą i mini kukurydzą z bekonowym musem

Restaurant Koefoed

Sorbet z czarnej porzeczki z miodem (dla nas nieco zmodyfikowany)

Restaurant Koefoed

Na wieść o tym, że w Koefoed podaje się tylko duńskie sery, nie mogliśmy odmówić sobie przyjemności zamówienia choć jednego zestawu.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed

Na talerzu znalazła się konfitura z pomidorów oraz cztery sery, tj. Gnalling (interesujący egzemplarz łączący ser z białą pleśnią i ser maziowy o czerwonej skórce), Vester Haus OST, Gammel Knas oraz słynna Bornzola z Bornholmu. Ostatni z wymienionych to ser z niebieską pleśnią – jego nazwa nieprzypadkowo nawiązuje do gorgonzoli. Bornzola doczekała się nagród i wyróżnień serowarskich, a kelner – podając sery – właśnie na nią zwrócił szczególną uwagę. Smakiem dorównuje zarówno wysokiej jakości gorgonzoli, jak i roquefortowi, którego najbardziej przypomina.

Restaurant Koefoed zapisał nam się w pamięci wyjątkowo pozytywnie, ponieważ wszystkie dania, które zamówiliśmy, okazały się znakomite. Pełne smaku, technicznie bez zarzutu, spójne koncepcyjnie, a jednocześnie doskonale zróżnicowane. Kaczka była idealnie chrupiąca i miękka, a cielęcina rozpływała się w ustach. Podobnie jak dorsz, który zachował delikatną strukturę doskonale kontrastującą z chrupiącą skórką.

Dodatkowo tych, którym zdarza się narzekać na wielkość fine diningowych porcji, powinien zainteresować fakt, że to, co serwuje się w Koefoed nie ma postaci mikro-porcji. Można się nimi najeść. Godne uwagi jest szczególnie menu degustacyjne, które obejmuje trzy konkretne danka oraz jeden deser. To w zupełności wystarczy, by poczuć się bardzo szczęśliwym. Zaopiekowanym, nakarmionym dobrym jedzeniem i napojonym jeszcze lepszym winem. Drogim, ale cóż. W Kopenhadze nie pozostaje nic innego, jak tylko to zaakceptować. I cieszyć się chwilą. Jeśli dodać do tego wszystkiego poziom obsługi i ogólną atmosferę miejsca, Koefoed zajmuje wysoką pozycję na liście miejsc pt. gdzie jeść w Kopenhadze. To bez dwóch zdań lokal interesujący i bardzo godny polecenia.

Może dobrze, że wciąż bez gwiazdki? Skutek byłby tylko taki, że ceny poszłyby w górę. A tak zawsze będzie można powiedzieć: jadłem tam zanim zostali zauważeni przez znany wszystkim przewodnik 😉 Kopenhaga naprawdę nie tylko Nomą stoi.

Restaurant Koefoed

Restaurant Koefoed
Landgreven 3, Kopenhaga

cdn.