Gâté – bezglutenowa pâtisserie.
ON TOUR – FIK W PODRÓŻY
Jak podróżować po Francji samochodem?
Porto chcieliśmy odwiedzić od dawna, a zeszłoroczny, krótki bo ledwie tygodniowy urlop w Lizbonie tylko zaostrzył nasze apetyty.
Po rocznej przerwie wracamy na Hellfest, bowiem tęsknota za tą jedyną w swoim rodzaju imprezą okazała się nie do pokonania. Trudno wyobrazić sobie bardziej udany powrót.
La Boqueria to jeden z wielu powodów, dla których mógłbym przeprowadzić się do Barcelony choćby dziś.
Bacalhau to jedna z najfajniejszych i z pewnością najładniej położonych restauracji w Porto.
Mercat de Santa Caterina w Barcelonie to fajne, barwne miejsce, warte odwiedzenia nie tylko przez foodies.
Ryga – garść informacji, przydatnych przy okazji wizyty w stolicy Łotwy.
W Barcelonie są setki barów tapas, ale Bar Celta to zdecydowanie jeden z tych, do którego warto zajrzeć więcej niż raz.
Restauracja Il Goraiolo (Marliana) i mała pizzeria w jeszcze mniejszej wiosce (Prunetta) | Toskania, Włochy
Smaki Toskanii z dala od turystycznych szlaków – o jedzeniu w tradycyjnej restauracji i małej prowincjonalnej pizzerii.
Mercado da Ribeira to słynny targ w Lizbonie, który po niedawnym liftingu dodatkowo zyskał na atrakcyjności.
Rybki w puszkach – czyli różne gatunki ryb i owoców morza zapakowane w różnokolorowe puszki, do wyboru do koloru – to chluba Portugalii.
12 rzeczy, które musisz zrobić w Lizbonie.
Przy okazji niedawnej wizyty w Rydze, ekipa Faceta i Kuchni zajrzała do Raw Garden – jedynej restauracji w stolicy Łotwy, która serwuje dania wege, raw & bezgluten.
Centraltirgus w Rydze to jedno z obowiązkowych miejsc do odwiedzenia przy okazji wizyty w stolicy Łotwy. Nie tylko dla blogerów kulinarnych, czy szerzej – miłośników kuchni.
Garść instagramowych slajdów o tym, jak Facet i Kuchnia odkrywa Rygę.
Spacer po Amsterdamie w FiK-owym obiektywie – część II. Tym razem z nieco bardziej kulinarnej perspektywy.
Spacer po Amsterdamie utrwalony w FiK-owym obiektywie.
Ogród Botaniczny w Powsinie w obiektywie.
Pistoię, nieopodal której stacjonowaliśmy podczas naszych toskańskich wojaży, dzieli od pięknej Lukki tylko pół godziny jazdy autostradą, ale cały urok udanych wakacji polega przecież na tym, by zawędrować czasem także w boczne i, w tym przypadku bardzo górskie, drogi.
