Kaiserschmarrn ze śliwkami.
Wiedeń przypomniał mi o omlecie cesarskim, którego nie smażyłem od co najmniej 3 lat. Puszysty kaiserschmarrn, słynny austriacki omlet na ubitym białku, to znakomity pomysł na weekendowe śniadanie, a dodatkowo sprzyja mu sezon na śliwki, więc oto jest! Omlet jak na poniższym obrazku podają w restauracji DO & CO Albertina w budynku tego muzeum.
Omlet z 6 jajek jest sporych rozmiarów, dlatego smażę go na stalowej patelni do paelli (paellera) o grubym dnie i średnicy 28 cm. Z podanych proporcji przygotujesz naprawdę puchaty omlet, a jeżeli obawiasz się, czy nie spuchnie za bardzo, możesz ewentualnie ograniczyć ilość jajek do 5. Czas smażenia dopasuj do swojej patelni. Stalowa paellera rozgrzewa się mocniej, a omlet smaży się w niej szybciej niż na przykład w patelni z teflonową powłoką, dlatego nie przegap właściwego momentu na start bałaganu na patelni (czyli dzielenie omletu na części).
Śliwki to znakomity (i klasyczny) dodatek do omletu cesarskiego, ale równie dobrze sprawdzą się na przykład duszone morele albo maliny. Daktyle Medjool dodaję tylko po to, by nieco dosłodzić węgierki z targu, które okazały się lekko kwaskowate.
Kaiserschmarrn ze śliwkami – SKŁADNIKI na 2 duże porcje:
- 6 jajek (zerówka, rozmiar M)
- 4 łyżki mąki owsianej bezglutenowej (u mnie: Elovena)
- trochę mleka (u mnie: mleko z orzechów laskowych)
- dwie łyżeczki pasty waniliowej
- sól
- 2 płaskie łyżki cukru kokosowego
- trochę cukru pudru na koniec
- masło ghee do smażenia
- 500 g śliwek węgierek
- 4 daktyle Madjool
Kaiserschmarrn ze śliwkami – PRZEPIS:
- Przygotuj duszone śliwki: podziel śliwki na połówki, usuwając pestki. Daktyle wypestkuj i pokrój w niewielkie kawałki. Owoce przełóż do garnka. Duś pod przykryciem do momentu, aż śliwki zmiękną. Zdejmij pokrywkę i gotuj jeszcze przez kilka minut.
- Oddziel żółtka od białek. Żółtka wymieszaj z mąką owsianą i niewielką ilością mleka, tak by powstało dość płynne, gładkie ciasto. Dodaj do niego wanilię lub pastę waniliową i wymieszaj.
- Białka wraz ze szczyptą soli ubij na sztywną pianę (używam miksera planetarnego Wartmann, ubijanie – poziom 6), a następnie dodaj ją do ciasta i delikatnie wymieszaj całość silikonową łopatką.
- Smaż omlet na maśle na rozgrzanej patelni, na małym ogniu, aż spód się zarumieni, co nie powinno zająć wiele czasu.
- Podziel omlet łopatką na mniejsze kawałki, przewróć je na drugą stronę i posyp cukrem kokosowym. Nie przejmuj się bałaganem na patelni – gdy omlet się zetnie, będzie wyglądać ładniej, a cukier fajnie się skarmelizuje.
- Gotowy omlet oprósz cukrem pudrem i podawaj z duszonymi śliwkami.














FiK --> JEDZENIE. PICIE. PODRÓŻE. Życie nie jest głupią dekoracją na stoliczku nicości. Z życia trzeba korzystać! ZaFiKsuj się! 







