Gofry z Liège bez glutenu.

Zaraz ktoś powie, że jak bez glutenu, to nie z Liège, bo przecież oryginalne gofry z Liège… bla, bla, bla… muszą być z mąki pszennej, czyli glutenowe. Otóż, wcale nie muszą, co właśnie udowadniam 😜

A już bardziej poważnie, słynne belgijskie gofry z Liège wyróżniają trzy rzeczy. Po pierwsze, gęste drożdżowe ciasto, z którego są wypiekane. Po drugie, charakterystyczny cukier w kryształkach, którym są dosładzane. I po trzecie, nieregularny kształt o zaokrąglonych brzegach, całkiem inny niż w gofrach, które piekę najczęściej. Cukier podczas pieczenia karmelizuje się, nadając gofrom wyjątkową chrupkość, ciemniejszy kolor i mocno słodki smak.

Przy okazji, doceń fakt, że choć przepisów na gofry opublikowałem dotąd około 20, to przepis na gofry z Liège jest pierwszym, w którym do ciasta dodaję cukier. I to od razu całą szklankę! Taka ilość rozkłada się jednak na 18 sztuk, dzięki czemu finalny rezultat – choć słodki – jest po prostu znakomity. Gofry są przepyszne i uzależniające, a najlepsze jest w nich to, że naprawdę długo zachowują świeżość. Świetnie smakują nie tylko w dniu pieczenia, ale i kilka dni później, wystarczy odłożyć je w temperaturze pokojowej pod przewiewną osłonką do owoców. W ogóle nie tracą chrupkości, nie miękną, nie łapią wilgoci. Są trwałe jak ciastki i właśnie dlatego jak ciastki warto je jeść – w niewielkich ilościach i bez pośpiechu.

Gofry z Liège najlepiej podać sauté, z czarną kawą lub gorzką herbatą, a jeśli dodatkowo zechcesz je „odsłodzić”, dodaj do nich trochę pasty z pistacji lub innego niesłodzonego masła orzechowego. Masło z pistacji pięknie niweluje słodki smak, a dodatkowo sprawia, że dwoma goframi można najeść się na pół dnia. A może nawet na cały. Świetnym dodatkiem będą też kwaskowate owoce, takie jak maliny, jagody, porzeczki czy żurawina.

Tradycyjnie, do gofrów z Liège dodaje się specjalny cukier perłowy (Belgian pearl sugar) o dużych białych kryształkach. Ja dodałem trochę inny: nierafinowany trzcinowy w dużych kryształkach, który sprawdził się bardzo dobrze. Kupiłem go tak dawno temu, że w międzyczasie chyba zniknął z rynku, ale w razie potrzeby spokojnie możesz użyć polskiego cukru perłowego. Duże kryształki nadają gofrom odpowiednią strukturę.

Cukrowe gofry z Liège trudno uznać za lekkie. Są słodkie, dość ciężkie, bardzo aromatyczne i wspaniale chrupiące, a podczas ich pieczenia cały dom wypełnia się zapachem słodkiego drożdżowego ciasta. Są dekadenckie jak sto diabłów 😜 i smakują zupełnie wyjątkowo, dlatego radzę traktować je jako deser na specjalne okazje. To godny zamiennik pączka w Tłusty Czwartek albo rogala na Świętego Marcina 🤓

Uwagi:

  • Z ciasta wg podanych proporcji uzyskasz ok. 18 gofrów. To naprawdę sporo, dlatego w razie potrzeby zrób je z połowy porcji. Naszej dwójce zjedzenie 18 słodkich gofrów zajęło całe 5 dni, stąd wiemy, że świetnie znoszą upływ czasu i długo zachowują świeżość,
  • Dzięki temu, że gofry długo pozostają chrupkie i świeże, spokojnie można upiec je wieczorem z przeznaczeniem na śniadanie,
  • Jeżeli nie wykluczasz glutenu, upiecz gofry z ciasta drożdżowego na mące pszennej.

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège – SKŁADNIKI na ok. 18 sztuk:

Rozczyn ze świeżych drożdży

  • 20 g świeżych drożdży
  • 2 łyżeczki cukru kokosowego
  • 40 ml letniego mleka (świeżego, nie UHT)
  • 2 łyżki mąki owsianej bezglutenowej

Ciasto na gofry

  • 230 g ghee lub masła, roztopionego i ostudzonego
  • 3 jajka (zerówki, wolny chów, rozmiar M)
  • 130 ml szklanki letniego mleka 2% lub tłustszego (świeżego, nie UHT)
  • 1 laska wanilii albo 1 tonka
  • 250 g mąki owsianej bezglutenowej
  • 220 g cukru kryształowego (perłowego)
  • pół łyżeczki soli, roztartej w moździerzu

Gofry z Liège – PRZEPIS:

  1. Przygotuj rozczyn: do miski rozkrusz drożdże, zasyp cukrem, zalej podgrzanym i wystudzonym mlekiem (jeżeli będzie zbyt gorące, temperatura zabije drożdże i rozczyn nie spuchnie). Wymieszaj do momentu, aż drożdże się rozpuszczą. Dodaj mąkę i ponownie starannie wymieszaj, by uniknąć grudek. Przykryj i odstaw na 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
  2. W misie miksera lub innym naczyniu wymieszaj mokre składniki: roztopione i ostudzone masło, roztrzepane jajka, mleko i wanilię lub tonkę (w KA – na poziomie 2). Dodaj mąkę i rozczyn drożdżowy. Starannie wymieszaj mikserem lub ręcznie (w KA – na poziomie 4). Przykryj czystą ścierką i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 90 minut, aż ciasto podwoi objętość.
  3. Kiedy ciasto urośnie, dodaj cukier i wymieszaj.
  4. Ciasto jest gęste i lepkie, dlatego najwygodniej nakładać je na środek płyt gofrownicy przy pomocy łyżki lub gałkownicy do lodów.
  5. Natłuść płyty grzejne odrobiną oleju i kolejno piecz gofry do momentu, aż ładnie się zrumienią. Czas pieczenia uzależniony jest od modelu gofrownicy, u mnie trwa to ok. 7-8 minut. Posiadaczom gofrowych turbo spalarek 😉 radzę odpowiednio skrócić czas pieczenia. Gotowe gofry powinny mieć złotobrązowy kolor.
  6. Świeżo upieczone gofry zachowują się jak maślane ciasteczka – są miękkie i delikatne, dlatego ostrożnie zdejmuj je z gofrownicy i odkładaj na kratkę, by przestygły. Po kilku minutach stają się chrupkie i zwarte.

Powyższy przepis jest wypadkową kilku receptur, wśród których punkt wyjścia stanowiła ta, z moimi istotnymi zmianami w kierunku gluten free.

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège

Gofry z Liège