• 3 kromki pumpernikla (najlepiej okrągłego, ale nie mini)
  • 3 jajka
  • trochę parmezanu
  • 1/2 małej cykorii
  • sos tabasco
  • odrobina czarnego sezamu (opcjonalnie)
  • masło
  • ocet

Zaręczam, że taka kanapka będzie smakować nawet zdeklarowanym przeciwnikom pumpernikla.

Smażony pumpernikiel staje się przyjemnie chrupki i smakuje znacznie lepiej niż ten w wydaniu „surowym”, za którym – szczerze mówiąc – nie przepadam. Dodatkowego akcentu dodaje mu tutaj odrobina zapieczonego i zrumienionego parmezanu.

Jeżeli obawiasz się zmierzyć z gotowaniem jajek w koszulkach, równie dobrze sprawdzą się w tym przepisie jajka sadzone. Warto jednak zebrać się na odwagę i spróbować 😉

Ja stosuję metodę najprostszą, czyli na żywioł – bez tworzenia wirów i misternego nadawania jajku idealnej formy. Wystarczy tylko trochę się postarać, a efekt z pewnością to wynagrodzi.

Podana ilość składników powinna wystarczyć na 3 kanapki.

Smazony pumpernikiel L_04

1. Zetrzyj na tarce niewielką ilość parmezanu.

2. Na odrobinie masła podsmaż kromki pumpernikla, aż ładnie się spieką, a następnie przełóż je na drugą stronę.

3. Posyp usmażoną stronę kanapki startym parmezanem i przyklep ser łopatką. Gdy druga strona kromek będzie gotowa, przełóż je ostrożnie jeszcze raz i przez chwilę podsmaż, tak żeby ser dobrze się zapiekł.

4. W tym czasie zagotuj wodę w sporym garnku (bardziej szerokim niż wysokim). Gdy woda będzie wrzeć, wlej do garnka trochę octu. Ostrożnie wbijaj jajka bezpośrednio do garnka, uważając, by się nie zlepiły. Łyżką delikatnie nadaj im odpowiedni kształt, tak żeby – w miarę możliwości – pozbyć się „ogona” z białka. Jeśli się nie uda, żaden problem, jajka i tak będą świetne. Gotuj jajka od 3 (płynne żółtko) do 5 minut. Ja gotuję je zazwyczaj 4 minuty.

5. Na każdej kanapce ułóż po kilka listków cykorii, a na nich – po jednym jajku. Skrop kanapki tabasco i posyp ziarnami czarnego sezamu.

Smacznego!

Smazony pumpernikiel L_02

Smazony pumpernikiel L_09