San Sebastian – przewodnik kulinarny. Gdzie jeść w Donostii.

Sprawdź też inne wpisy dot. Euskadi:

Euskadi – czyli Kraj Basków – to kraina bajecznej przyrody i wspaniałego jedzenia, a także cel pielgrzymek foodies z całego świata. O skali wspaniałości niech świadczy choćby fakt, że ta niewielka wspólnota autonomiczna położona nad Zatoką Biskajską, licząca ok. 2 mln mieszkańców zajmuje powierzchnię ledwie 7 300 km², a jednocześnie stanowi dom dla równo 40 restauracji – wg stanu na 2018 rok – wyróżnionych jedną (34 lokale), dwiema (2 lokale, w tym recenzowany tu jakiś czas temu Mugaritz) lub trzema gwiazdkami Michelin (4 lokale). Kilka z nich mieści się również w pierwszej 50 restauracji ujętych na liście The World’s 50 Best. Krótko mówiąc, to jeden z najbardziej fascynujących gastronomicznie regionów na świecie, z największą liczbą szeroko docenianych i wyróżnianych restauracji przypadających na jednego mieszkańca. Trudno wyobrazić sobie lepszy cel kulinarnej podróży, a gdy plany staną się faktem, warto spędzony tu czas wykorzystać tak dobrze, jak tylko się da.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Gdy mówi się o baskijskiej kuchni, wszyscy na pierwszym miejscu stawiają pintxos, ale… to nie tak 😉 Owszem, pintxos są wszędzie i kosztują niewiele, co zapewne przydaje im popularności, ale jeśli chcemy trafić na te ciekawsze, będące czymś więcej niż tylko kromką bagietki z mniej lub bardziej udanym dodatkiem za 1 czy 2 EUR, trzeba trochę się naszukać. Wszystko – jak zwykle – rozbija się o smaki, upodobania, wymagania, skłonności, potrzeby i zasoby, stąd coś co jednemu (na przykład nam) wyda się tanią garmażerką niewartą uwagi, innego może zachwycić. Wybór pintxos na pewno jest szeroki, ale nie ma co ukrywać, że to nie tanie przekąski są tym, co w kulinarnym krajobrazie Baskonii urzeka i zachwyca najbardziej. A zachwycać zdecydowanie jest się czym, od potraw tradycyjnych, których cały urok tkwi w prostocie (jak np. niezwykłej świeżości i jakości ryby i owoce morza pieczone na otwartych zewnętrznych grillach opalanych drewnem), po kuchnię eksperymentalną, która jednocześnie garściami czerpie z najlepszej baskijskiej tradycji. Jest tu wszystko, czego dusza zapragnie, a największy atut Euskadi to przywiązanie do jakości, pochodzenia i autentyzmu składników. To region żywności najwyższej jakości, o czym co nieco piszemy również w tym wpisie.

Poniżej zestaw różnych miejscówek, z których większość – z uwagi na długość urlopu – odwiedziliśmy więcej niż raz, dzięki czemu możemy polecić je z czystym sumieniem. Pod każdy z tych adresów można wbijać w ciemno 🙂

I. KAWIARNIE w San Sebastian

SAKONA Coffee Roasters

Gdzie: Ramón María Lili Pasealekua 2, San Sebastian

Kawiarnie specialty coffee z prawdziwego zdarzenia są w San Sebastian tylko dwie. I dobrze, bo dzięki temu przy dłuższej bytności w mieście i słabości do naprawdę dobrej czarnej parzonej różnymi metodami siłą rzeczy odwiedza się je – na przemian – codziennie, a to z kolei stwarza okazję do gruntownych badań empirycznych. Pierwsze miejsce na podium bez dwóch zdań należy się Sakona Coffee Roasters. Przede wszystkim dlatego, że miejsce to stworzył topowy barista Euskadi – Xavier Garcia – znany także poza granicami swojego regionu. Dodatkowy plus jest taki, że Xavier nie tylko odpowiada za koncept Sakona Coffee Roasters, ale też naprawdę tu pracuje, pojawia się prawie codziennie, a kiedy parzy kawę osobiście, nie ma wątpliwości, że będzie smakowała najlepiej. Niczego nie ujmując ekipie Sakony, która kawy parzyć potrafi, trzeba przyznać, że el maestro de los cafes może być tylko jeden. I jest. Chemex, kalita wave, V60, french press, aeropress, cafe frio (czyli baskijska wersja Cold Brew), espresso i kawy na bazie espresso… wymieniać można by długo. Mocne, wyraziste, pełne smaku, parzone na jasno- lub średnio palonej arabice z różnych regionów. Sakona to także palarnia kawy, więc wszystkie serwowane tu ziarna można kupić na miejscu. Kawiarnia słynie też z brunchu i lunchu, ale wszystko – choć pięknie skomponowane – bazuje tu na kanapkach i tostach, więc nie było nam pisane (czyt. próbowane). Choć wnętrze jest spore i przestronne, między 10:00 a 13:00 trudno o wolny skrawek stolika czy krzesła.

San Sebastian

Poniżej: Xavier Garcia

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Old Town Coffee

Gdzie: Reyes Catolicos Kalea 6, San Sebastian

Old Town Coffee to niewielka klimatyczna kawiarnia, w której serwują świetną kawę, ale nie do końca ogarniają obsługę. Menu niby jest, ale przy próbie zamówienia czegoś do jedzenia okazuje się, że połowy opcji jednak nie ma, albo są, ale tylko połowicznie. To dlatego zamiast zestawu pod tytułem omlet i dwie salsy dostaliśmy tylko salsy, a zapłaciliśmy jak za całość. Tak czy owak, grunt, że mają tu niezłe txakoli, które w zestawieniu z solidną porcją dobrej czarnej kawy dla amatorów alternatywy robi całą robotę. W menu jest między innymi V60, french press, aeropress, klasyczna przelewowa, espresso i kawy na jego bazie. Można tu zacząć dzień od mocnej porcji kofeiny, odpocząć późnym popołudniem przy kawie i winie, albo schować się przed niespodziewanym deszczem o dowolnej porze. Old Town sprzedaje też kawy Nomad Coffee, wypalane w Barcelonie.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Belgrado Denetatik Un Poco

Gdzie: Nafarroa Hiribidea 2, San Sebastian

Nietuzinkowe, klimatyczne miejsce tuż przy nabrzeżu, z widokiem na Zatokę Biskajską. Mają tu nieprzeciętny klimat i przeciętną kawę, ale dla równowagi jest dobra rioja, także na kieliszki (można wybierać z kilku butelek reserva lub crianza, przy barze), która bardzo pozytywnie wpływa na ogólne wrażenie 🙂 Belgrado to kawiarnia połączona z butikiem. Można tu zjeść śniadanie, lunch lub coś słodkiego, napić się wina lub innego trunku, ale też kupić ciuchy, wina czy rzemieślnicze naturalne mydła.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

CAFÉ OQUENDO / Restaurante OQUENDO

Gdzie: Oquendo 8, San Sebastian

Oquendo ma adres łatwy do zapamiętania, ponieważ mieści się przy ulicy o tej samej nazwie – Oquendo 8 w San Sebastian. Nie można jej pominąć w gastronomicznym grafiku z jednego prostego powodu – jest najstarszą kawiarnią w mieście. Powstała w 1924 roku i działa nieprzerwanie do dziś, a za kilka lat będzie hucznie obchodzić setne urodziny. To, co wyróżnia Oquendo, to wystrój w stylu belle époque i wszechobecne fotografie dokumentujące wizyty licznych odwiedzających to miejsce gwiazd kina i muzyki. Kawa jest pijalna, wino lepsze, obsługa sympatyczna, a pintxos – choć na pierwszy rzut oka różnorodne – z gatunku tych przeciętnych. Kanapki, kanapki, kanapki… Co ciekawe, turystów tu nie ma, a obsługa nie mówi po angielsku i w razie potrzeby zaprasza do pomocy w komunikacji lokalnych stałych bywalców zasiadających przy barze. Baskowie są cudownie otwarci, więc niezależnie od ewentualnej bariery językowej dogadają się zawsze i z każdym. Kawiarniana część płynnie przechodzi w restaurację Oquendo, umiejscowioną w głębi lokalu.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Pirpira Cafe

Gdzie: Plaza Easo 4, San Sebastian

Niekwestionowany plus tego miejsca to vintage’owy klimat, który zgrabnie udało się osiągnąć dzięki wystrojowi skomponowanemu z mebli i bibelotów z drugiego obiegu. Minusy – ryczący pod sufitem telewizor, który zupełnie nie pasuje do konceptu oraz średnia kawa. Menu sugeruje, że to bardziej herbaciarnia, więc być może lepiej wpaść tu na herbatę. I od razu poprosić o wyłączenie grającego pudła. Bez niego jest o niebo lepiej.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

II. CYDR & PINTXOS

Sidreria Beharri 

Gdzie: Narrika Kalea 22, San Sebastian

Beharri to sidreria, czyli cydrownia z bardzo dobrym, różnorodnym i tanim jedzeniem. Serwowane tu pintxos są naprawdę smaczne i nie ograniczają się tylko do mało finezyjnych bagietkowych kanapek. Jest m.in. bardzo smaczny dorsz w tradycyjnym sosie pil pil (bacalao a pil pil), pyszne omlety z ziemniakami albo z szynką, wspaniała kaszanka (absolutnie wspaniała, zjedliśmy jej najwięcej ze wszystkich dostępnych tu pintxos) i doskonałe baskijskie chorizo, które – w przeciwieństwie do np. Andaluzji – są w Euskadi czyste (w składzie mają tylko mięso i przyprawy), nie zawierają żadnych domieszek chleba, mąki, etc. Pełne menu widać na jednym ze zdjęć poniżej. Próbowaliśmy wszystkiego, co tylko w menu było bezglutenowe. Można tu zjeść solidny posiłek dla dwóch osób zarówno za 25 czy 40, jak i 60+ EUR. Pintxos kosztują od 2-3 do 5-6 EUR za sztukę. Danka są bardzo sycące, dzięki czemu za każdym razem najadaliśmy się tu po same uszy.

Beharri zarządza sympatyczny Brytyjczyk w średnim wieku, dzięki czemu nie ma tu problemów z komunikacją in English, a obsługa sprawia, że można poczuć się w 100% zaopiekowanym. Nikogo nie dziwią pytania o składniki, alergeny i tak dalej. Tanio, miło, sympatycznie. I jest dobry baskijski cydr lany prosto z beczki 🙂 Bardzo fajny lokal, do którego chce się wracać.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Baskijska szkoła lania cydru. Jedyna słuszna.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Txirrita Sagardotegia

Gdzie: San Bartolome Kalea 32, San Sebastian

Cydrownia zbliżona klimatem do Beharri, tyle że większa i bliżej plaży, więc bardziej nastawiona na turystę. Pod koniec czerwca, chwilę przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu, była zamknięta na cztery spusty.

San Sebastian

III. LODZIARNIE

Papperino Il gelato

Gdzie: Calle San Francisco 12, San Sebastian

Wśród lokalsów Papperino uchodzi za najlepszą lodziarnię w Donostii i faktycznie warto tu zajrzeć, ale… dlaczego wszystkie lody i sorbety w kubkach uklepują na płasko? Poza tym jednym zastanawiającym szczegółem, reszta gra 😉 Smaki proste, składy dobre.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Heladeria Arnoldo – kilka lokalizacji

Bardzo dobre sorbety i lody w naturalnych smakach. Włoska Heladeria Arnoldo ma w San Sebastian tyle miejscówek, że chcąc nie chcąc spacerując po mieście i tak się na nie trafia.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Gelateria Venezia

Gdzie: Matia 10, San Sebastian

Latem obok lodów mango i cytrusowych trudno przejść obojętnie 😉

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Boulevard Gelateria

Gdzie: Etorbidea Zurriola 1, San Sebastian

Przy okazji, jedno lodowe ostrzeżenie. Gelateria Boulevard pojawia się na wysokich pozycjach we wszystkich zestawieniach serwisów w rodzaju TripAdvisor. I co? I nic. Kolejny raz okazuje się, że masowe rekomendacje są niewiele warte. Boulevard mieści się w centrum miasta, przy popularnym deptaku, ale co z tego, skoro wystarczy szybki rzut oka na lody w gablotach, by za moment wiać jak najdalej i ile sił w nogach. Niepokojąco kolorowe, w sztucznych smakach, z dziwnymi dodatkami typu shitty oreo, tęczowe posypki, etc. Słaby asortyment dla niewymagających wszystkożerców.

IV. FINE DINING

Mugaritz**

Gdzie: Aldura Gunea Aldea 20, 20100 Errenteria

Działający od 20 lat Mugaritz (Errenteria) to aktualnie 9 najlepsza restauracja świata, obecna na liście The World’s 50 Best od kilkunastu lat. Po pierwszej wizycie albo się ją pokocha albo znienawidzi. Tym, których spotkało to drugie, można tylko współczuć 😉 O naszych wrażeniach więcej tu: Mugaritz**.

The World's 50 Best

San Sebastian

Elkano*

Gdzie: Herrerieta 2, Getaria (1 gwiazdka Michelin)

Getaria to niewielka wioska rybacka na wybrzeżu Atlantyku. Bardzo urokliwa, może nawet najładniejsza ze wszystkich nadmorskich miasteczek w prowincji Guipuzcoa. Z małym portem, dobrze zachowaną architekturą, Muzeum Balenciagi i pakietem świetnych restauracji, które serwują tak doskonałe i wspaniale przyrządzone ryby i owoce morza, że z San Sebastian wpadaliśmy tu na kolację – po drodze z samochodowych wycieczek po okolicy – trzykrotnie. Pech chciał, że za każdym razem lądowaliśmy w Getarii w dniach albo godzinach, w których Elkano była zamknięta na cztery spusty. Wielka szkoda, ponieważ wszelkie morskie stworzenia, które tu serwują, warte są każdych pieniędzy, ale… co się odwlecze, to nie uciecze. Coś musi zostać na następny raz. Elkano na pewno warto uwzględnić w grafiku, a dla pewności – zrobić rezerwację. Nie będzie tu emocji na miarę Mugaritz, ale będą wzruszenia innego rodzaju 🙂 I proste, a jednocześnie doskonałe jedzenie. Plus, białe obrusy 😉

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

V. OKOLICE San Sebastian: Getaria, Zumaia, Oiartzun

Iribar Jatetxea

Gdzie: Kale Nagusia Kalea 34, Getaria

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ponieważ dzięki zamkniętemu Elkano odkryliśmy Iribar Jatetxea z tradycyjną lokalną kuchnią w najlepszym wydaniu. Btw, dźwięcznie brzmiąca jatetxea oznacza po prostu restaurację. To jedno z tych słów w euskarze (czyli baskijskiej mowie), które – obok Eskerrik asko! – utrwala się w pamięci w pierwszej kolejności 🙂

Iribar zwraca uwagę tym samym, co Elkano i inne podobne lokale w okolicy – zewnętrznym grillem opalanym węglem drzewnym. Gdy restauracje rozpalają okazałe outdoorowe grille przyklejone do ścian kamienic i zaczynają piec niezwykłej jakości ryby i owoce morza, w ich wnętrzach najczęściej nie ma już nawet cienia wolnego stolika. Wszystko jest albo zajęte albo zarezerwowane, dlatego warto planować i bukować miejsca wcześniej. Turboty, sole i żabnice są tak świeże i smakują tak znakomicie, że wspomina się je jeszcze długo po powrocie z urlopu. Baskowie przyrządzają je wspaniale, czyli najprościej. Nie ma tu panierek ani innych zbędnych pierdół. Są ryby i owoce morza podawane na dużych półmiskach. A do tego bardzo tradycyjne i dzięki temu nietuzinkowe desery. Kiedy karta deserów bazuje na takich klasykach, jak cuajada, lody z owczego sera czy deska lokalnych serów z galaretką z pigwy (membrillo), wiadomo, że będzie dobrze. Ciekawi, czym jest cuajada, niech zajrzą tutaj.

Rachunki też są z tych wyższych, ale tak jest świat urządzony, że dobre jedzenie kosztuje. A tu jest wybitnie dobre, więc tym bardziej warto. Kolacja dla dwóch osób z butelką Txakoli to koszt co najmniej rzędu 80 – 100 EUR, w zależności od wybranej ryby.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Dona Doni Izozkiak

Gdzie: Kale Nagusia Kalea 5, Getaria

Świetna lodziarnia w Getarii, której nie da się nie zauważyć. Działa przy jednej z głównych uliczek prowadzących do portu – tej samej, przy której drugim krańcu zlokalizowany jest wspomniany wyżej Iribar. Często pytacie, jak to jest, że tyle jemy, a nic po nas nie widać. Jest taka teoria, że jedzenie lodów odchudza. Może to jednak działa? 😛

TOP? Lody serowe (queso), lody pt. ryż z mlekiem, gorzka czekolada i mango z chili.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Ogi Berri Kote

Ogi Berri to kawiarnia, cukiernia i piekarnia w jednym. Piekarnia przede wszystkim (ogi berri oznacza świeży chleb), ale że miasteczko jest małe, Ogi kawiarnianej konkurencji w zasadzie nie ma. Dla chlebo- i ciastolubnych miejsce idealne, dla nas mniej, ale kawa dobra.

Gdzie: Elkano Kalea 7, Getaria

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

Tipitaki kafetegia

Gdzie: Alai Auzategia Auzoa 14, Zumaia

Sympatyczna osiedlowa kawiarenka na uboczu, z przemiłą obsługą i dobrą kawą. Na jednym mocarnym americano per capita w mniej więcej 7-8 godzin, w upalnym czerwcowym słońcu, przeszliśmy całą Sakonetę 🙂 Dobre miejsce startowe przed wyruszeniem w trasę.

San Sebastian

San Sebastian

Zumaia

San Sebastian

Fortaleza Jatetxea

Gdzie: Ergoiengo Bidea 15, Oiartzun

Lokalna restauracja, do której trafiliśmy przypadkiem po zejściu ze szlaku w Arditurri (Peñas de Aya). Kuchnia akurat była nieczynna (nie te godziny), ale traperski zestaw pod tytułem rioja reserva plus wydobyty z plecaka lokalny owczy ser (Idiazabal) kupiony po drodze od górala, też smakował wybornie. Po solidnym trekkingu w pięknych okolicznościach przyrody tyle do szczęścia w zupełności wystarczy.

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

San Sebastian

ELKANO 1 – Gaztagune

I na koniec sklep, a właściwie dopracowany w każdym calu serowy butik, w którym warto kupować sery tak często, jak to tylko możliwe. Na śniadanie, na kolację, na wszelki wypadek 🙂 i do zabrania do domu.

Elkano zlokalizowany w ładnej kamienicy przy alei Elkano 1 to niezwykły sklep z serami, o których nie śniło się filozofom. Naprawdę. Więcej szczegółów i zdjęć w tym wpisie –> Elkano w San Sebastian. Warto tu wpaść choćby tylko po kawałek lokalnego albo sprowadzonego skądś fajnego rzemieślniczego sera, którego nie dostanie się nigdzie indziej, i zjeść go nawet na miejscu, jeżeli z jakichś przyczyn nie można zrobić większych zakupów i zabrać ich ze sobą jako pamiątki z podróży. Dla amatorów dobrych serów to miejsce obowiązkowe.

San Sebastian

cdn.