Naleśniki bez glutenu.
To najprostszy przepis na oszukane, bo nie-pszenne, bezglutenowe naleśniki, które smażę bez dodatku cukru. Dzięki temu mają wytrawny smak i świetnie komponują się zarówno ze słodkimi (miód), jak i pikantnymi (wytrawny ser) dodatkami. Do tego oczywiście orzechy, które najchętniej dodawałbym do wszystkiego. Takie naleśniki to doskonały pomysł na pyszne weekendowe śniadanie w mroźny dzień.
Naleśniki bez glutenu – SKŁADNIKI na 2 porcje:
- 8 kopiastych łyżek bezglutenowej mąki owsianej (u mnie: Elovena)
- 2 jajka (rozmiar L, wolny chów)
- około 450 ml kefiru
- szczypta soli Maldon
- oliwa do smażenia
- po jednej małej garści niesolonych pistacji i orzechów włoskich
- około 50 g pikantnego sera (u mnie: hiszpański Diablo z dodatkiem paprykowego mojo)
- miód jak najlepszej jakości
Naleśniki bez glutenu – PRZEPIS:
- W misce wymieszaj jajka, mąkę owsianą i kefir, aż uzyskasz gładkie ciasto o gęstości zbliżonej do ciasta naleśnikowego. Dopraw szczyptą soli.
- Usmaż kolejno nieduże naleśniki. Używam małej patelni o średnicy około 15 cm.
- Gotowe naleśniki podziel na porcje albo przełóż na duży talerz.
- Podawaj skropione miodem i posypane grubo posiekanym lub pokruszonym serem i orzechami.










FiK --> JEDZENIE. PICIE. PODRÓŻE. Życie nie jest głupią dekoracją na stoliczku nicości. Z życia trzeba korzystać! ZaFiKsuj się! 







