• 200 g dowolnego bezglutenowego makaronu (tu: fusilli)
  • 500 g pomidorków koktajlowych
  • 1/2 pęczka bazylii
  • 1/2 pęczka mięty
  • 1-2 ząbki czosnku
  • papryczka chilli
  • oliwa extra vergine (tu: bazyliowa)
  • parmezan
  • sól, pieprz

Pasta al pomodoro fresco czyli kontynuujemy serię Cooking rocks!

Cooking rocks! to przegląd przepisów kulinarnych, pochodzących od niestroniących od kuchni muzyków z mniej lub bardziej rockowych kapel. Przepisów albo ich autorstwa, albo po prostu ich ulubionych. Koncept jest następujący: na podstawie przesłanego przepisu przyrządzam danie, w związku z czym dołączone do danego wpisu zdjęcia przedstawiają właśnie moją wersję konkretnej potrawy. Będę się starał odtwarzać dania jak najwierniej, dopuszczając tylko ewentualnie drobne odstępstwa, wynikające w szczególności z niedostępności określonego składnika.

Dziś gościmy na naszych łamach kolejnego Włocha, a co za tym idzie, motywem przewodnim przepisu, jest – raz jeszcze – makaron. Tym razem, swoje ulubione danie zaprezentował Vita, który dzieli czas pomiędzy wyrób świetnej, nietuzinkowej biżuterii oraz bębnienie w formacji Ufomammut.

Przepis Vity na pasta al pomodoro fresco był dość enigmatyczny – zawierał tylko listę składników i kilka ogólnych wskazówek co do sposobu przyrządzenia. Nie zawierał natomiast proporcji, dlatego przedstawiam tu własną interpretację. Najistotniejsze jest, by nie podgrzewać sosu, ciepło złapie on od gorącego makaronu. Do uznania kucharza należą też proporcje pomidorków koktajlowych, bazylii i mięty. Użyłem sporo zieleniny, ale można rzecz jasna postawić przede wszystkim na pomidory. Efekt jest znakomity, to bardzo lekkie, odświeżające danie, znakomite na lato, choć – jak dowodzi opisana tu listopadowa wersja – nie tylko 😉

PRZEPIS:

1. Ugotujcie makaron w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu. Powinien być al dente.

2. W tym czasie przygotujcie sos. W malakserze lub blenderze zmielcie bazylię, miętę, chilli i zmiażdżony czosnek wraz z odrobiną oliwy – na puree, przypominające pesto. Można to oczywiście zrobić także w moździerzu, jednak wówczas zajmie to więcej czasu. Dodajcie pomidorki koktajlowe i przez chwilę miksujcie, ale nie rozdrabniajcie pomidorów na papkę. Pomidorki możecie również, w skrajnie rustykalny sposób, zwyczajnie rozgnieść w palcach w dużej misce, tak by nie zachlapać sokiem całej kuchni.

3. Przelejcie sos do miski. Dodajcie sól i pieprz do smaku, świeżo starty parmezan i oliwę, oraz odcedzony gorący makaron; wszystko wymieszajcie.

4. Gotowe porcje skropcie porządnie bazyliową oliwą extra vergine i posypcie dodatkową porcją parmezanu.

Vita jest bębniarzem włoskiego zespołu Ufomammut. Mammut gra ciężko, wolno i kosmicznie, krótko mówiąc: heavy-psych-cosmic-doom. Kapela ma na koncie 8 albumów studyjnych (m.in. Snailking, Idolum, Eve, Oro: Opus Primum, Oro: Opus Alter) oraz koncerty w całej Europie. Włosi gościli również cztery razy w Polsce. Więcej o zespole możecie dowiedzieć się z wywiadów – z Vita (TUTAJ) oraz z całym zespołem (TUTAJ).