• 4 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego (przed rozpuszczeniem)
  • 6 łyżek odtłuszczonej bezglutenowej mąki kokosowej
  • 6 łyżek odtłuszczonego mielonego lnu
  • 300 ml wody mineralnej
  • 170 g orzechów włoskich
  • 110 g nasion słonecznika
  • 70 g migdałów (wcześniej zblanszowanych)
  • 80 g siemienia lnianego
  • 70 g jagód goji
  • 100 g śliwek suszonych
  • 80 g nerkowców
  • 2 łyżki płatków gryczanych
  • szczypta soli

Chleb?

Przywiązani do czystości definicji wszelakich językowi puryści zaraz pewnie się oburzą, że coś, w czym nie ma krzty pszenicy czy żyta i zakwasu albo drożdży, chlebem zwać się nie ma prawa.

Przy okazji niedawnego spaceru w ogrodzie botanicznym w Powsinie usłyszeliśmy taki oto fragment wymiany poglądów na temat chleba bez mąki (nieopodal ulokowane było małe stoisko z pieczywem, oferujące m.in. chleb opisany jako bez mąki, ale glutenowy):

„Czy widziałeś opis tego chleba? Chleb bez mąki. Jak bez mąki, to znaczy z czego? Może z kurzu i z popiołu. Hahaha, hehehe”. Jeśli zaliczasz się do grupy „chleb bez mąki, buahahaha” – nie czytaj dalej.

😉

Jeśli natomiast jesteś otwarty na kulinarne eksperymenty i szukasz fajnego przepisu na bezglutenowy chleb z orzechów, nasion i bakalii – ten wpis jest właśnie dla Ciebie.

Chleb jest przepyszny. Bogactwo składników sprawia, że spokojnie można go jeść bez dodatków. I tak właśnie go jedliśmy – jak mega zdrowe quasi-ciasto. Kromki same w sobie smakują naprawdę świetnie, niczego więcej im nie trzeba. Nie jest też zbyt słodki, więc dobrze skomponuje się z dowolnymi dodatkami.

Chleb bakaliowy bezgluten L_07

Chleb bakaliowy bezgluten L_09

Chleb przechowywałem w lodówce. Zjedliśmy go (w 2 osoby) w ciągu 5 dni – co najmniej tyle czasu można go przechowywać bez obaw.

Podane proporcje składników wystarczają na jeden bochenek, do którego idealnie nadaje się standardowa forma keksowa (u mnie o wymiarach: dł. 25 x szer. 13 cm i głębokość 8,5 cm).

PRZEPIS:

  1. Suche składniki wymieszaj w misce (w tym jagody goji i suszone śliwki).
  2. W niedużym rondlu podgrzej olej kokosowy do całkowitego rozpuszczenia.
  3. Do miski z suchymi składnikami wlej wodę i dokładnie wymieszaj. Następnie dodaj rozpuszczony olej kokosowy i dokładnie wymieszaj.
  4. Formę do ciasta (u mnie ceramiczna forma keksowa o wymiarach 13 x 25 cm, taka sama jak użyta TUTAJ) wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż masę do formy, dobrze ugnieć i wstaw do lodówki na noc.
  5. Następnego dnia wyjmij masę na chleb z lodówki mniej więcej na godzinę przed wstawieniem do piekarnika.
  6. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni – przez 30 minut w formie, a następnie przez kolejne 30 minut wyjęte z formy – na papierze wyłożonym na blachę do pieczenia. UWAGA: Po 15 minutach od wyjęcia chleba z formy możesz przykryć go w piekarniku folią aluminiową – dzięki temu dobrze się dopiecze, a bakalie w górnej warstwie nie spieką się nadmiernie (zawarta w nich fruktoza pod wpływem gorąca karmelizuje się).
  7. Po wyjęciu z piekarnika odstaw chleb do ostygnięcia (na co najmniej 2 godziny). Po tym czasie chleb można kroić w kromki (jeśli dobrze nie ostygnie, jest ryzyko, że będzie się kruszyć).
  8. Chleb waży ok. 1100 gramów i dzieli się na ok. 17 grubych kromek. Kromka waży ok. 65 gramów i ma ok. 280 kcal.

PRZED:

Chleb bakaliowy bezgluten L_01

PO:

Chleb bakaliowy bezgluten L_02

Kromki są zwarte i bardzo kolorowe;-) ZOBACZ TUTAJ