Omlet z białek z porzeczkami.

Omlet z białek to – obok kokosanek – najprostszy sposób na zagospodarowanie niewykorzystanych lub nadprogramowych białek, które pozostają po przepisach na bazie żółtek. Takich, jak np. piemoncki deser pod tytułem bonet albo prosta przystawka. To także dobra opcja dla tych, którzy szukają pomysłów na niskokaloryczne śniadanie. W jajku gros kalorii (i przy okazji wszystkiego, co najbardziej wartościowe) zawiera żółtko. Omlet z białek to wariant light.

Odstawienie białek jaj (kurzych, kaczych i każdych innych) na noc do lodówki tylko im się przysłuży. Dobrze schłodzone białka ubijają się lepiej, dając bardziej puszystą masę, dzięki czemu białkowy omlet jest jeszcze grubszy i ogólnie fajniejszy 🙂

Używam tu białek z kaczych jaj. Sprawdzają się znakomicie, ponieważ omlet z białek jaj kaczych jest bardziej puszysty i po zdjęciu z patelni opada mniej niż w przypadku jaj kurzych. Tak czy owak, w braku jaj od kaczek możesz użyć też kurzych, tak jak w tym przepisie.

Do omletu można dodać dowolne owoce. Mam spory zapas zamrożonych latem porzeczek, a poza tym bardzo lubię ich kwaskowaty smak, dlatego padło na nie. Równie dobrze sprawdzą się jednak także inne drobne miękkie owocki, np. na przykład maliny, jeżyny, jagody, poziomki lub żurawina. Albo pestki granatu.

Omlet z białek

Omlet z białek – SKŁADNIKI na 2 porcje:

  • 6 jaj kaczych (tylko białka)
  • kilka łyżek porzeczek lub innych drobnych owoców (mogą być mrożone, uprzednio rozmrożone)
  • 3 łyżeczki płynnego miodu
  • sól
  • olej kokosowy nierafinowany do smażenia
  • dowolne bakalie do posypania, grubo posiekane

Omlet z białek – PRZEPIS:

  1. Białka ubij wraz ze szczyptą soli na dość sztywną pianę (nie musi być ubita tak mocno, by przejść test odwróconej miski).
  2. W dużej patelni o grubym dnie rozgrzej trochę oleju kokosowego. Przełóż ubitą pianę na patelnię i wyrównaj silikonową łopatką. Przykryj pokrywką i smaż 2 minuty.
  3. Na wierzchu omletu rozłóż rozmrożone wcześniej porzeczki (lub inne owoce) i delikatnie dociśnij je łopatką. Ponownie przykryj pokrywką i smaż jeszcze przez ok. 2 minuty.
  4. Zsuń omlet na duży talerz, przykryj go patelnią i obróć. Smaż drugą stronę omletu pod przykryciem około 2 minuty.
  5. Ponownie przykryj patelnię talerzem i odwróć. W ten sposób podasz omlet stroną z owocami ku górze.
  6. Skrop omlet miodem i podaj z ulubionymi bakaliami.

PS. Przy okazji, zapraszam do fejsbukowej grupy: Co jedzą polskie bezgluty? (i dlaczego tak dobrze 😉 )

Omlet z białek