Home MIEJSCA - RECENZJEGdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

by Szy

Gdzie zjeść nad Balatonem.

Balaton wart jest każdej sekundy Twojego czasu – to znakomity kierunek na urlop o każdej porze roku. Choć często kojarzy się głównie z letnim wypoczynkiem, największe jezioro Węgier ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko plaże i wodne atrakcje. Malownicze miasteczka, urokliwe promenady, znakomita lokalna kuchnia i świetne wina sprawiają, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Latem Balaton tętni życiem, wiosną zachwyca soczystą zielenią, jesienią przyciąga magicznymi kolorami i spokojem, a zimą pozwala odkryć kameralne oblicze regionu.

Lokalna gastronomia dynamicznie się rozwija, a wokół Balatonu pojawia się coraz więcej miejsc wartych odwiedzenia – oto nasze sprawdzone rekomendacje.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Pirate Restaurant & Terrace w Mövenpick BalaLand Resort – Szantod (południowy brzeg)

Nawet jeżeli nie zatrzymujesz się na dłużej w Mövenpick BalaLand Resort, warto zajrzeć do hotelowej restauracji Pirate Restaurant & Terrace na lunch albo kolację. Za kuchnię odpowiada tu Kàroly Pinter, węgierski chef z przeszło dwudziestoletnim doświadczeniem, który ostatnio reprezentował Węgry na Światowej Wystawie Expo w Dubaju – był szefem kuchni pawilonu węgierskiego. Karol bardzo pozytywnie zaskakuje otwartością na różne kulinarne wyzwania. Jego styl jest czysty i naturalny, pracuje na świeżych składnikach od sprawdzonych producentów, a to, co gotuje, zachwyca z jednej strony perfekcją wykonania, a z drugiej – zdrowym umiarem i prostotą. Najbardziej zaskoczył nas fakt, jak wielki nacisk restauracja Mövenpick kładzie na zdrowe i wolne od alergenów opcje żywieniowe: dania bez glutenu, laktozy, wegańskie i wegetariańskie nie tylko nie stanowią tu najmniejszego problemu, ale chef ma autentyczną frajdę z eksperymentowania. To dlatego desery, które dla nas przygotowano, były nie tylko bezglutenowe, ale też wegańskie. Dla Karola to żadne wyzwanie. Zamiast lodów Mövenpick (jakaś tam obawa była, że pojawią się na deser) dostaliśmy zestaw wegańskich i bezglutenowych ciast z daktyli, owoców i orzechów – składnikowo to samo, co lubimy zrobić i zjeść w domu. Spróbowaliśmy tu między innymi świetnie zrobionego gravlaxa podanego z marynowanym imbirem, ryżu basmati z mango curry, grillowanym ananasem i chipsami z krewetek oraz całej palety rewelacyjnych wegańskich i bezglutenowych, surowych deserów. Karta win również zachęca do powrotu.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Anna Grand Hotel – Balatonfüred (północny brzeg) 

Anna Grand Restaurant to hotelowa restauracja we wspaniałym pięciogwiazdkowym Anna Grand Hotel. W karcie nie brakuje kreatywnych propozycji, dzięki którym nawet ktoś, kto wyklucza z codziennej diety gluten i mięso, a tym samym większość węgierskich klasyków, znajdzie tu sporo dla siebie. Węgry, w porównaniu z Polską, są o wiele bardziej otwarte na niestandardowe potrzeby żywieniowe gości w restauracjach. Pytania o bezglutenowe czy bezmięsne opcje nikogo tutaj nie dziwią, a restauracje są świetnie przygotowane do obsługi „innych” gości. Często wystarczy tylko zrezygnować w restauracyjnej kuchni z mąki pszennej na rzecz ryżowej czy kukurydzianej i nagle wszystko zmienia się na lepsze 🙂 Na stole: krem z białych szparagów oraz cukinia w kukurydzianej tempurze z basmati i prażonymi jabłkami.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Villa Pisky – Tihany (północny brzeg)

Villa Pisky sprawia wrażenie rasowego turystycznego paśnika, a tymczasem kiedy już zajmiemy stolik (latem najlepiej usiąść na zewnątrz) i złożymy zamówienie, szybko okazuje się, że jemy pyszny posiłek ze wspaniałym widokiem na błękitno-zielone wody Balatonu. Na pierwszy rzut oka miejsce wygląda jak góralska karczma z piwnym ogródkiem w krupówkowym stylu, rozbudowane menu też może nieco niepokoić, ale to tylko pozory – jedzenie jest tu przepyszne, a my szczególnie polecamy znakomite zielone risotto z czosnkiem niedźwiedzim, granatem i ricottą oraz superanckie sałatki. Cudna niespodzianka!

PS. A na deser wjechała ciemna czekolada (72% kakao) z lawendą, kupiona w Tihany chwilę wcześniej. Było tak gorąco, że musieliśmy zjeść ją od razu!

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

La Vie Gourmet w pięciogwiazdkowym hotelu Le Primore w Hévíz (południowy brzeg)

La Vie Gourmet to restauracja, która w najdroższym hotelu nad Balatonem w uzdrowiskowym Hévíz serwuje bardzo tradycyjny fine dining. Kolacja tutaj była trochę jak podróż w przeszłość do babcinych smaków. Ryby bardzo smaczne, ale… podanie jesiotra w formie rolady to pomysł dość osobliwy. Najlepsze danie wieczoru: dziki pstrąg. Deser raczej banalny. Jeżeli chodzi o wina, wszystkie butelki, które podano nam w ramach wine pairingu, były raczej przeciętne. Każde z tych win można kupić w Polsce, a jedno z nich jest nawet dostępne w dyskoncie. Były w porządku, ale bez straty dla ogólnego wrażenia równie dobrze mogłoby ich nie być. Właśnie dlatego, co do zasady, unikamy w restauracjach wine pairingu, bezpieczniej jest zamówić wybraną przez siebie butelkę – można wtedy kontrolować jakość, jej relację do ceny i wszystko inne.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

KoFagyi? – Mindszentkálla (północny brzeg)

„KoFagyi?” znaczy tyle co „Chcesz lody?” Co za pytanie! Takie miejsca to skarb!

KoFagyi? to autentyczna rzemieślnicza lodziarnia i kawiarnia w jednym, położona w zacisznym zielonym zakątku w Mindszentkálla, otwarta tylko w sezonie, gdy aura sprzyja mrożonym deserom. Właśnie takich prawdziwych lodziarni szukamy na urlopach. Zjesz tu najlepsze węgierskie gelato, czyste jak łza. Smaki są naturalne, pełne i czyste, bez zbędnych dodatków, oparte o jeden główny składnik potraktowany z szacunkiem. To nie fabryka, więc wytwarzane na miejscu lody i sorbety mogą się szybko skończyć – lokal jest popularny, a lody są produkowane na miejscu w ograniczonych ilościach, dlatego najlepiej przyjechać tu na otwarcie lub wczesnym popołudniem. Ich cudownie kremowe lody makowe, kawowe i pistacjowe to mistrzostwo świata, a super orzeźwiające winne sorbety – jak Skizo Irsai inspirowane winem Skizo Irsai Olivér – smakują tu tak samo dobrze, jak ich odpowiedniki w Hiszpanii czy Portugalii. Magia! Wrócimy do KoFagyi? przy najbliższej okazji.

Mindszentkálla w gminie Veszprém to maleńka wioska, zamieszkała przez około 250 osób. Od samego Veszprém dzieli ją nieco ponad 50 km, ale to żadna przeszkoda – dla tak znakomitych lodów podawanych w tak urokliwym otoczeniu warto jechać nawet na koniec świata.

W sezonie letnim lodziarnia działa codziennie, a od września przechodzi w jesienny tryb weekendowy i jest otwarta tylko w soboty i niedziele. Od czerwca 2020 lody KoFagyi można również zjeść w Budapeszcie – w punkcie przy Bartók Béla út 35.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Villa Medici Hotel & Restaurant – Veszprém (północny brzeg)

Co za piękna niespodzianka! Villa Medici to niepozorny kameralny hotelik w Veszprém z widokiem na Szent István Völgyhíd (most św. Stefana z 1937 roku), w którym od 35 lat działa wspaniała rodzinna restauracja (założona w 1991). Choć na pierwszy rzut oka lokal sprawia ultra tradycyjne wrażenie (styl lat ’90 wciąż ma się tu świetnie), szybko okazuje się, że kuchnia dziarsko idzie z duchem czasu, a kreatywność to jej drugie imię. Zjedliśmy tu najlepszy posiłek nad Balatonem, który będziemy wspominać jeszcze długo. Na przystawkę zamówiliśmy esencjonalny krem z borowików z młodym szpinakiem oraz przegrzebki z palonym masłem, grillowaną cykorią, lokalnym dojrzewającym serem (węgierski odpowiednik Pecorino) i kwiatami jadalnymi, a gwiazdą wieczoru okazało się wspaniałe i przepięknie podane, w 100% roślinne danie z doskonale przyrządzonego selera, podanego jak pierś z kaczki. Dodatki do selera to między innymi sos musztardowy, kiszony kumkwat, który uwielbiam tak bardzo, że kumkwatowe kiszonki robię również w domu, świeża mięta, bazylia i chili. Zielona intuicja nigdy nas nie zawodzi – wiedzieliśmy, że to sztos, gdy tylko dostrzegliśmy danie z selera w karcie. Najbardziej „domowym” elementem kolacji był deser – kremowy sorbet czekoladowy z sosem truskawkowym, tonką, wanilią, granolą z orzechów i płatkami migdałowymi. 

Jakby tego było mało, karta win w Villa Medici żadnego miłośnika wina nie pozostawi obojętnym. Podrzucamy dwie butelkowe rekomendacje. Po pierwsze, Szepsy Tokaji Furmint 2023 – super wytrawny tokaj od Istvana Szepsy, legendarnego producenta z Tokaju. To płynne złoto i benchmark dla wytrawnych Furmintów z tego regionu. Wyróżnia się intensywnymi aromatami brzoskwini, gruszki, marakui i miodu. Ma kremową teksturę i wysoką kwasowość, jest mineralne i delikatnie słone. Zachwyt! A po drugie, Sauska Late Harvest Cuvee 2019 (Furmint & Sárgamuskotály/Muscat) – bardzo aromatyczny, deserowy tokaj z nutami moreli, brzoskwiń, fig, rodzynek, cytrusów i miodu na przyprawowym tle, w którym świeża kwasowość równoważy słodycz. Całokształt: rewelacja! Byłoby cudownie mieć taką restaurację blisko domu.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

GUSTO13 Bistro & Delicate – Veszprém (północny brzeg)

Jedna z najciekawszych restauracji w Veszprém znajduje się na obrzeżach miasta, niedaleko Balatonu. Doskonałe jedzenie, obsługa na najwyższym poziomie, świetny wybór win. Jedyne, na co trzeba tu uważać, to wielkość porcji w przypadku dań głównych – są przeogromne!

Karta jest dość rozbudowana i dzieli się na kilka kategorii: przystawki, zupy, dania główne, risotto i makarony. Na przystawkę zamówiliśmy pieczone buraki z kawiorem, twarogiem i chrzanem, a jako dania główne – risotto. Jedno z kurkami, palonym masłem i natką pietruszki, a drugie z dynią, ricottą, szałwią i orzechami laskowymi. Wszystko smakowało jak milion dolarów! GUSTO13 często organizuje także wydarzenia winiarskie z udziałem węgierskich producentów, co pośrednio tłumaczy wysoką jakość tutejszej karty win oraz fakt, że dwie najlepsze butelki, które chcieliśmy zamówić, były wyprzedane.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Drink bar w lawendowej manufakturze – Tihany (północny brzeg)

Nie jest tajemnicą, że Tihany równa się lawenda. Gdzie nie spojrzysz – lawendowe lody, ciastka, torty, kosmetyki, olejki eteryczne, a nawet… drinki. W lokalnej manufakturze Lavender Tihany możesz spróbować m.in. napojów z lawendy, na przykład jasnego lawendowego toniku albo nasyconego kolorem lawendy pitnego miodu, który wygląda – dosłownie – jak denaturat. Lawendowy tonik smakuje jak sprite, a fioletowy miód pitny rozcieńczony tonikiem – trochę jak ice tea. Wrażenie jest osobliwe – czy tego chcemy, czy nie, denaturatowy kolor drinka oddziałuje na świadomość, jeszcze zanim go wypijemy. Warto poddać się tej próbie.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Füge Fagyiudvar és Kávézó – Veszprém (północny brzeg)

Füge Fagyiudvar funkcjonowała początkowo jako klasyczna lodziarnia, jednak właściciele szybko poszerzyli ofertę o ciasta i kanapki. W rezultacie powstało coś na kształt lodziarni/śniadaniowni/kawiarni/cukierni w jednym, która szybko zyskała popularność. Lokal ma szerokie grono wielbicieli, zdobywa też nagrody w lokalnych lodowych konkursach. Smaki produkowanych i sprzedawanych tu lodów są dość mocno przekombinowane (np. malinowa matcha), choć amatorzy takich połączeń nazwaliby je pewnie „złożonymi” 🙂 Z drugiej strony, są tu również opcje deserowe bez glutenu, cukru i laktozy. I bardzo dobre kawy. Zajrzeliśmy do Füge z ciekawości, ale raczej nie mamy po co tu wracać. Gelateria KoFagyi w Mindszentkálla nie ma sobie równych. Najczęściej nagradzani często wcale nie są najlepsi.

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Gdzie zjeść nad Balatonem

Podsumowanie

Podsumowując, bezglut nad Balatonem ma życie jak w Madrycie! Jest w czym wybierać, a poza tym, gdziekolwiek nie byliśmy, czy to w klasycznej turystycznej knajpce, czy w restauracji z kategorii fine dining, nigdzie nie mieliśmy najmniejszego problemu z pełną informacją o alergenach i dostosowaniu posiłku do naszych potrzeb.

Więcej inspiracji znajdziesz na VisitBalaton365.

cdn.

You may also like

Leave a Comment