• dwa filety z łososia (ok. 250 g każdy)
  • trzy cukinie
  • papryczka habanero
  • cytryna
  • garść bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 liście laurowe
  • pieprz, sól

Lubię to zestawienie delikatnego, gotowanego na parze łososia z pikantną, duszoną cukinią. Oczywiście, tak przygotowanego łososia można podać z dowolną lekką sałatką, albo po prostu z ryżem, a cukinia (prawdziwy bohater tej potrawy) będzie również doskonałym dodatkiem do kurczaka lub innych (zwłaszcza grillowanych) dań mięsnych. Do cukinii używam naprawdę ostrej papryczki habanero; jeśli wolicie łagodniejszy smak, użyjcie zwykłej papryczki chilli (może być również suszona).

Nastawiamy na gazie wodę w garnku do gotowania na parze. Do wody wrzucamy liście laurowe. Umytą cukinię kroimy wzdłuż na 4 części i wycinamy gniazda nasienne. Następnie, kroimy ją po skosie na ok. 0,5 cm kawałki. Siekamy papryczkę habanero (można ją zastąpić jakimkolwiek innym rodzajem ostrej papryki) oraz bazylię. Filety z łososia oprószamy solą i pieprzem, a na wierzch każdego kładziemy 2-3 cienkie plasterki cytryny. Łososia gotujemy pod przykryciem na parze ok 15-20 minut. W tym czasie w głębokim rondlu rozgrzewamy trochę oliwy, dodajemy cukinię i chwilę mieszamy. Dalej, dodajemy posiekaną papryczkę, wyciśnięte dwa ząbki czosnku, posiekaną bazylię, trochę pieprzu oraz wyciskamy resztę soku z cytryny (uważamy na pestki!), mieszamy. Jeśli papryczka jest wystarczająco ostra, sól nie będzie potrzebna. Cukinię dusimy pod przykryciem, aż stanie się miękka, ale nie rozgotowana. Smacznego 🙂