Dziewięć i pół tygodnia…

…z życia hamburgera ;-)

Od ostatniego przeglądu stanu zestawu z McDonald’s, obejmującego standardowego hamburgera oraz porcję frytek, upłynęło przeszło 9 tygodni. Stan? Bez większych zmian.

Hamburger and Fries 15.12.2013_01

Żaden z elementów zestawu nie pleśnieje; co najwyżej lekko pokrywa się kurzem.

Hamburger i frytki nieustannie tracą wilgoć i w efekcie się kurczą. Ogórek wciąż jest widoczny, choć jakby „zapadł się” w bułce, prawie jak inkluzja w bursztynie.

W styczniu 2014 r. minie rok od zakupu i wtedy (prawdopodobnie) zakończymy eksperyment. Pudełko z fastfoodową zawartością zaczyna nam ciążyć i za każdym razem napawa coraz większym obrzydzeniem.

Dla tych, którzy nie śledzą losów zestawu z McD od początku, małe streszczenie:

Zestaw, obejmujący hamburgera w podstawowej wersji oraz frytki, został kupiony w McDonald’s 21 stycznia br. Przechowywany jest w kuchni, z dala od grzejników i innych źródeł ciepła, w otwartym kartonowym pudełku.

Poprzednie wpisy, z bardziej szczegółowymi danymi na temat naszego fastfoodowego eksperymentu, znajdziecie tu:

wpis VIII  LINK
wpis VII  LINK
wpis VI  LINK
wpis V – LINK
wpis IV – LINK
wpis III – LINK
wpis II  LINK
wpis I – LINK

Zdjęcia wykonane 15 grudnia 2013 r., znajdziecie poniżej:

Hamburger and Fries 15.12.2013_02

Hamburger and Fries 15.12.2013_03

Hamburger and Fries 15.12.2013_04

Hamburger and Fries 15.12.2013_05

Hamburger and Fries 15.12.2013_06

cdn.