- ok. 100 g płatków owsianych górskich (6-7 łyżek)
- 1 kopiasta łyżka organicznego kakao (Kaoka)
- kawałek suszonego banana
- suszona papaja
- stewia w listkach (Livity)
- ok. 2/3 szklanki mleka (2 %, obniżona zawartość laktozy)
To przepis na owsiankę, która smakuje jak dobra, gorzka czekolada o wysokiej zawartości kakao. Owocowe dodatki to suszone banany oraz papaja – jedne i drugie bez dodatku cukru.
1. Do niedużego garnka wlejcie mleko i zagotujcie.
2. Do gorącego mleka dodajcie płatki owsiane, kilka listków stewii* (ilość zależy od Waszej skłonności do słodkich smaków) i gorzkie kakao (u mnie: organiczne, o obniżonej zawartości tłuszczu). Mieszajcie dotąd, aż kakao całkiem się rozpuści i dobrze połączy się z resztą składników.
3. Zdejmijcie garnek z ognia, przykryjcie i odstawcie na 3 minuty.
4. W międzyczasie, suszone banany oraz papaję pokrójcie na małe kawałki – po upływie ww. czasu część owoców wrzućcie do garnka i wymieszajcie z owsianką, a pozostałymi posypcie gotowe porcje w miseczkach.
Smacznego!
Inne przepisy na pyszne owsianki znajdziesz TUTAJ.
*5 listków = 1 łyżeczka cukru














FiK --> JEDZENIE. PICIE. PODRÓŻE. Życie nie jest głupią dekoracją na stoliczku nicości. Z życia trzeba korzystać! ZaFiKsuj się! 








Czekoladowa rozpusta na dzień dobry :)
Śniadanie idealne
Pyszności
Pyszna, świetna na zimę
Witam! Jakbym nie próbowała przy takich proporcjach płatków do mleka po dodaniu ich oraz kakao zaraz owsianka się przypala, jak pan to robi o ile pamięta w ogóle? Dziękuję za pomoc i pozdrawiam :-)
Może wlewam więcej płynu? Nie pamiętam, dawno nie robiłem – bezglutenowe płatki owsiane, które są miększe od zwykłych – wystarczy wymieszać z kefirem i owsianka gotowa.
Proszę wybaczyć za odkop :-) mówi pan, że przy bg jest spora różnica i miękną szybciej? :D a jakbym więcej płynu wlała to nie byłaby mniej intensywna w smaku? Dziękuję za tak szybką odpowiedź!
Tak. Polecam wypróbować mleko/napój z orzechów laskowych (tymbark, opakowania po 500 ml). U nas na wsi jest np. w Auchan. Takie mleko ma więcej smaku niż zwykłe, bazujemy już prawie wyłącznie na „mleku” roślinnym.
Wypróbuję z pewnością jak tylko gdzieś rzuci mi się w oczy! Za odpowiedzi tutaj i przy okazji za temat z coasteczkami kanaryjskimi serdeczne muchas gracias, señor :-)
Miałam jeszcze zapytać czy pamięta pan czy gotował pan mleko do wrzenis czy tylko do podgrzania, gapa zs mnie :-)
Jakbym mogła jeszcze pana prosić o informację czy doprowadzał pan mleko do wrzenia, o ile pan takie szczególiki pamięta? W każdym razie przepraszam, zapomniałam wcześniej zapytać i serdecznie dziękuję :-)
„Zagotować mleko” (lub cokolwiek innego) oznacza: doprowadzić do wrzenia.
„Zagotować mleko” (lub cokolwiek innego) oznacza: doprowadzić do wrzenia.
A po zagotowaniu cały czas na maksymalnej mocy palnika pan jedzie? Czy zmniejsza?
Zmniejszam, zawsze.
Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby znalazł pan chwilę jeazszcze na odpowiedź na to przyznaję – głupie pytanie :-) miłego dnia i dziękuję
Pięjnie dziękuję! Miłej, spokojnej niedzieli! :-)