PERSIANA i 5 SKŁADNIKÓW – nowe książki z mojej półki.

PERSIANA – SABRINA GHAYOUR

PERSIANA to pierwsza książka Sabriny Ghayour, która w polskim przekładzie ukazała się jako druga – po wydanej na początku tego roku SIROCCO.

To jeden z tych tytułów, na widok których od razu myślisz: prezent idealny*! Jest przepięknie wydana, ma genialną okładkę (magiczna moc dotyku!), a jej zawartość sprawia, że masz ochotę zatopić się bez pamięci w świecie bliskowschodnich smaków i aromatów. Bo Persiana to wydawnictwo pełne przepisów inspirowanych kuchnią Bliskiego Wschodu. Barwnych, aromatycznych i pełnych smaku. Jak nietrudno się domyślić, dla mnie największą wartość ma licząca 58 stron część poświęcona sałatkom i warzywom – jest świetna! – a zaraz po niej rozdział o zupach i tadżinach. Amatorzy dań mięsnych i niesztampowych słodkości też znajdą tu mnóstwo pomysłów i inspiracji, ale te warzywa… wiele potraw z przepisów Sabriny już niebawem trafi na nasz stół, to pewne. Dodatkowym atutem książki są towarzyszące przepisom zdjęcia – proste w formie, ascetyczne, skoncentrowane na potrawie, nieprzytłoczone nadmiarem akcesoriów i zbędnych ozdóbek.

Choć korzenie Sabriny tkwią w Iranie, wychowała się i mieszka w Wielkiej Brytanii. To dlatego jej podejście do oryginalnych bliskowschodnich przepisów nie jest szczególnie ortodoksyjne. To bardziej swobodna i kreatywna interpretacja tych potraw, które zna z dzieciństwa. Jej dorastanie w zupełnie innej, brytyjskiej tradycji gastronomicznej sprawiło, że wykorzystuje współczesne metody obróbki żywności i stawia na prostotę w kwestii składników. Jeśli czegoś nie masz, po prostu to pomiń. W ten sam sposób uzupełniam opisy publikowanych na blogu przepisów 🙂 Gotowanie powinno sprawiać przyjemność, dlatego najlepiej podchodzić do niego na luzie. To wtedy pojawiają się najlepsze pomysły. Persiana to mój książkowy prezentowy faworyt na święta AD 2018.

*W zeszłym roku miałem tak samo z tym (także znakomitym) tytułem.

PERSIANA

PERSIANA

PERSIANA

JAMIE OLIVER – 5 SKŁADNIKÓW

Jamie mówi: gotuj szybko i łatwo! Część z Was odpowie zapewne: taa, łatwo powiedzieć 😉 I właśnie dlatego to książka idealna dla wszystkich, którzy lubują się w wymówkach, że nie mają czasu. Samodzielnie pichcić i dzięki temu lepiej jeść (i żyć). Jamie we właściwym sobie stylu kolejny raz udowadnia, że każdy może gotować.

Mam komplet książek Jamiego. Od dawna do nich nie zaglądam, ale nie wyobrażam sobie, że miałbym się ich pozbyć. Trzymam je przez sentyment. I przez sentyment nie odpuszczam żadnego nowego tytułu. Przyczyna jest banalna: to dzięki niemu i jego pełnym entuzjazmu programom kulinarnym mniej więcej 15 lat temu zacząłem gotować 🙂 Może tak samo JO zadziała na Was?

5 składników to zestaw 130 prostych przepisów na każdą porę dnia – od śniadania, przez lunche i desery, po konkretne obiady i kolacje. Oliver czerpie inspiracje z najróżniejszych kuchni regionalnych – czy to, co widać na zdjęciu poniżej, łudząco nie przypomina makhlooty? 🙂 Jeśli chcesz przekonać do gotowania marudera, który nie ma czasu wiadomo na co, zaskocz go tym tytułem. A nuż się uda!