Peter Nagyváradi – wina naturalne znad Balatonu.
Było to chyba najbardziej wyczekiwane przez nas winiarskie spotkanie nad „węgierskim morzem”. Na północnym brzegu Balatonu, największego jeziora słodkowodnego w Europie Środkowej, pośród stożków dawno wygasłych wulkanów i wapiennych wzgórz Półwyspu Tihany, rozwija się nowy projekt w nurcie winiarstwa naturalnego na Węgrzech – mikro winnica w Balatonfüred. Stoi za nią Peter Nagyváradi – młody producent, który w zaledwie kilka lat zyskał status jednego z najciekawszych przedstawicieli nowej generacji węgierskich winiarzy. Jego filozofia bazuje na organicznej uprawie winorośli, minimalnej interwencji, pracy w harmonii z naturą i jak najwierniejszym odzwierciedleniu w butelce unikalnego terroir regionu Balatonu.
Péter Nagyváradi nie pochodzi z rodziny o długiej tradycji winiarskiej, a jego droga do naturalnego winiarstwa nie była prosta ani oczywista. Początkowo pracował w dużych, przemysłowych winnicach na Węgrzech, w Nowej Zelandii i Chile, gdzie – jak sam przyznaje – dostrzegł nadmierną ingerencję w proces produkcji i manipulację winem w imię technologicznej zgodności z ogólnie przyjętym standardem. Punktem zwrotnym okazały się wizyty Petera u małych ekologicznych producentów i odkrycie ich perspektywy na uprawę winorośli i produkcję wina. Wtedy zrozumiał, że wino rodzi się w winnicy, a zadaniem winiarza na dalszym etapie jest przede wszystkim cierpliwość i obserwacja. Po powrocie do domu postanowił stworzyć własny projekt oparty na tych wartościach, który formalnie wystartował w 2019 roku. To wtedy odkrył starą, zaniedbaną winnicę Arács, którą zaczął uprawiać w wolnym czasie, w weekendy. Zagospodarowanie działki zajęło mu dwa lata, a w 2021 wyprodukował swój pierwszy rocznik z 80-letnich krzewów odmiany Olaszrizling. W tym czasie nabył też kilka kolejnych działek w regionie, a w 2022 piwnicę w Balatonfüred, w której mieliśmy przyjemność się spotkać.
Peter Nagyváradi gospodaruje obecnie na około dwóch hektarach rozrzuconych po pięciu parcelach na północnym brzegu Balatonu, obsadzonych m.in. szczepami Kékfrankos, Olaszrizling i Chardonnay. Zagospodarował stare, dawno porzucone winnice, które nie wymagały rewitalizacji po przemysłowych uprawach, a tylko troski i zaangażowania w przywracaniu ich do użytkowania. Część win powstaje także z owoców nabywanych od lokalnego ekologicznego rolnika, z którym Nagyváradi współpracuje jako konsultant winogrodnictwa. Lokalny terroir, tj. głównie gleby wapienne i trochę bazaltowych, nadają winom wspaniałą głęboką mineralność, wyjątkową świeżość i charakterystyczne napięcie.
Peter Nagyváradi produkuje wina według tradycyjnych metod, a szczególny nacisk kładzie na ekspresję siedliska. Białe wina powstają z gron, które po krótkiej maceracji tłoczone są delikatnie przy użyciu starej ręcznej prasy. Czerwone przechodzą fermentację z maceracją półwęglową, co pozwala uzyskać soczystą owocowość i ujmującą lekkość. Wina dojrzewają w używanych barriques z węgierskiego, austriackiego i francuskiego dębu, a do butelek trafiają niefiltrowane, najczęściej z zerowym dodatkiem siarki, której śladowe ilości dodawane są ewentualnie wtedy, gdy wymagają tego wyzwania danego rocznika. Jak mówi Peter, autentycznie dobre wino zawsze powinno być bardziej żywe niż perfekcyjne. Wina Petera wyróżniają się niezwykłą pijalnością. Są lekkie, soczyste, pełne energii i przyjemności. Choć nie mieliśmy zbyt wiele czasu, ponieważ Peter spieszył się na występ przedszkolny córki, zdążyliśmy spróbować trzech win i zrobić małe zakupy (nierocznikowego musa z mieszanki Chardonnay 2024 i Furminta 2025 spróbujemy w domu).
Karbon 2024 (Kékfrankos/Blaufränkisch)
Karbon to 100% Kékfrankos (Blaufränkisch) z winorośli uprawianych na wapieniu w pojedynczej winnicy o powierzchni 0,8 ha w Monoszló. Owoce są zbierane ręcznie i fermentowane w całych gronach z maceracją półwęglową w 300- i 500-litrowych beczkach z austriackiego i węgierskiego dębu. Wino leżakuje w beczce przez 11 miesięcy i jest butelkowane bez siarki, klarowania i filtracji. Karbon to pyszna, lekka, zwiewna wersja Kékfrankos w bardzo wyrazistym, świeżym, soczystym, owocowym stylu, który naturalnie kojarzy się z Gamay. W niczym nie przypomina klasycznych, gęstych odsłon tej odmiany. Bukiet i smak są zrównoważone i bogate, mamy tu mnóstwo soczystego czerwonego owocu (wiśnia, żurawina, czerwona porzeczka), lekką nutę fiołków i suszonych ziół, przyjemną pieprzność oraz lekko pikantny i mineralny finisz. Pyszne wino!
Furmint 2024 (Furmint)
100% Furmint z winorośli w Monoszló i Pécsely, uprawianych na wapieniu i bazalcie. Fermentacja w neutralnych beczkach na rodzimych drożdżach, wino leżakuje w beczce przez około rok, butelkowane bez siarki, klarowania i filtracji. Średnie ciało, w aromacie początkowo redukcyjne nuty, po których na pierwszy plan wkraczają cytrusy (grejpfrut, limonka, skórka cytrynowa), jabłka, nuty ziołowe i pikantne. Na podniebieniu świetna ostra mineralna nuta, bardzo fajna kwasowość, solidna doza świeżości i energii. Lekko dymne, ze słonawym, wyraziście mineralnym i trwałym finiszem. Niesamowicie pijalny Furmint, napięty i przyjemnie cytrusowy. Znakomity!
Perm 2024 (Chardonnay)
Perm powstaje z czystego Chardonnay z młodych kilkunastoletnich winorośli, uprawianych na wapienno-piaszczystych glebach w okolicach Pécsely. Zbiór ręczny i tłoczenie całych gron przy pomocy pionowej prasy koszowej. Fermentowane z użyciem rodzimych drożdży, dojrzewa przez około 8 miesięcy w używanych 500-litrowych beczkach. Butelkowane bez klarowania i filtrowania. Bukiet z początkowo redukcyjnymi nutami, które ustępują miejsca świeżości i teksturze na podniebieniu, wyraźnie przypomina wina z Wysp Kanaryjskich. Mamy tu nuty dojrzałych jabłek, ziół i wyraźnie słony mineralny finisz. Niezwykle świeży i dynamiczny styl. Bardzo dobre.
Peter Nagyváradi należy do nowej fali węgierskiego winiarstwa z regionu Balatonu. Jego roczna produkcja jest relatywnie niewielka (około 10 000 butelek), a i tak wzbudza zainteresowanie importerów i miłośników win naturalnych w Europie i poza nią. Wina dostępne są między innymi w czeskim NaturalWineShop oraz wiedeńskim Die Rundbar/Weinskandal, o którym pisaliśmy tutaj. To właśnie dzięki takim producentom jak Peter współczesne węgierskie winiarstwo przestaje być kojarzone tylko z klasycznymi stylami Tokaju czy tradycyjnymi czerwieniami z Villány. Nad Balatonem tworzy się nowa energia – autentyczna, pełna świeżości i bliska naturze. A Peter Nagyváradi jest jednym z tych, którzy znaleźli się w centrum tej zmiany.
Egészségedre!
cdn.



















FiK --> JEDZENIE. PICIE. PODRÓŻE. Życie nie jest głupią dekoracją na stoliczku nicości. Z życia trzeba korzystać! ZaFiKsuj się! 







