Koszyk Faceta po raz czwarty.

Poprzedni odcinek cyklu znajdziecie TUTAJ.

Miód z małej pasieki, firmowany nazwiskiem pszczelarza.

FiK na zakupach_01

W dzisiejszych czasach to pewnie naiwne, ale łudzę się, że miód z małej pasieki, której właściciel na etykiecie produktów ujawnia własne nazwisko, to miód bardziej prawdziwy od tego, do którego duży wytwórca może dodać różne cuda, albo wymieszać go z czymś co zwie się „miodem lub mieszanką miodów spoza UE”. Te miody dostarcza mi rodzina z małej wsi w Wielkopolsce.

Prawdziwe kakao

FiK na zakupach_12

Kakao Surovital to, moim zdaniem, najlepsze kakao na naszym rynku. Absolutnie bezkonkurencyjne, pyszne i warte swojej ceny. Skuście się na jedną paczkę, a każde inne będzie tylko cieniem tego. To nie reklama, tylko szczera opinia FiK.

Dobra oliwa extra vergine

FiK na zakupach_13

Oliwa, czyli produkt w kuchni niezastąpiony i niezbędny. Tu akurat włoska, ale wśród hiszpańskich czy francuskich też można znaleźć świetne oliwy. Greckie jakoś omijam, może niesłusznie, ale co zrobić ;-)

Kto regularnie czyta Faceta i Kuchnię, ten wie, że oliwę dodaję niemal do wszystkiego. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami – TUTAJ.

Olej rzepakowy tłoczony na zimno

FiK na zakupach_10

Oleju rzepakowego polecać chyba nie trzeba. Przez niektórych nazywany jest poetycko ‚oliwą północy’. Dobrze nadaje się do smażenia, pieczenia i duszenia ze względu na wysoką odporność na utlenianie. Może być wykorzystywany jako składnik sosów, dressingów do sałatek, etc. Sprzyja przyswajaniu witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K).

Dobre bakalie – jagody inkaskie i morwa turecka

FiK na zakupach_11

Bardzo smaczne, a do tego wartościowe pod względem odżywczym. Wskazany zamiennik dla jałowych, acz popularnych przekąsek, których jedyną wartość dodaną stanowią puste kalorie. Zamiast chipsów, paluszków czy innych marnych przegryzek, lepiej sięgać (z umiarem) np. po orzechy i suszone owoce. Bakalie można też z powodzeniem wykorzystywać w kuchni – nie tylko w MUESLI czy OWSIANKACH, ale też np. jako dodatek do OMLETU NA SŁODKO, PIZZY Z OWOCAMI, PIZZY Z CZEKOLADĄ, czy KOKTAJLU.

Sery raz jeszcze – tym razem camembert, gorgonzola i małe włoskie wędzone serki pizzicotti (z mleka krowiego). Te ostatnie w smaku – z uwagi na wędzenie – są trochę podobne do oscypków.

FiK na zakupach_04

FiK na zakupach_05

Camembert można dodawać do wszelkiej maści SAŁATEK, KANAPEK, albo np. zapiec w piekarniku TAK albo TAK.

Facet co w koszyku_04

Pizzicotti. Z uwagi na formę tych małych serowych smakołyków, można pałaszować je bez zbędnych ceregieli, np. jako przekąskę do wina (podzielone na mniejsze kawałki).

Facet co w koszyku_02

Facet co w koszyku_03

Gorgonzola to pochodzący z Lombardii podpuszczkowy, miękki, dojrzewający ser z przerostem niebieskiej pleśni, produkowany z mleka krowiego. Jest wyraźnie tańszy od francuskiego roqueforta (wytwarzanego z mleka owczego), dla którego może stanowić dobry zamiennik w kuchni. Kilka przepisów z gorgonzolą w roli głównej znajdziecie TUTAJ.

Płatki owsiane całe (nie błyskawiczne!)

FiK na zakupach_15

Znacznie smaczniejsze od owsianych błyskawicznych. Świetna baza pod owsiankę – np. zapiekaną (PRZEPIS) albo klasyczną (PRZEPIS), muesli – np. czekoladowe, miodowe z czarnym sezamem, z jagodami inkaskimi, albo jako składnik batonów muesli.

Płatki gryczane

FiK na zakupach_16

Jak wyżej – sprawdzony składnik muesli i owsianek. Można dodać go także do domowego chleba (PRZEPIS). Nadaje się do spożycia na zimno i na gorąco. Dobre źródło błonnika.

Ketchup

FiK na zakupach_08

FiK na zakupach_09

Ketchupu używam rzadko, ale mam go w lodówce, dlatego trafił do zestawienia. Zdecydowanie bardziej wolę sięgać po pomidory – świeże i w puszce albo nawet gotowe sosy pomidorowe (bio), których jedynym składnikiem są pomidory.

Ketchup z obrazka zawiera wprawdzie skrobię modyfikowaną, ale najważniejsze jest to, że nie ma w nim (póki co) syropu glukozowo-fruktozowego, który występuje w składzie wielu innych ketchupów dostępnych na rynku. Tytułem przypomnienia, syrop glukozowo-fruktozowy to tańszy zamiennik cukru, który wyróżnia się między innymi tym, że znacznie łatwiej niż cukier przekształca się w tłuszcz. Krótko mówiąc, sprawia, że obrastamy w smalec.

Soki bez cukru

FiK na zakupach_02

FiK na zakupach_03

Soki kupuję od wielkiego dzwonu – wtedy, kiedy odwiedza mnie ktoś, komu nie wystarczają tylko wino i woda mineralna ;-)

Zasadnicza zaleta tego soku to brak dodatku cukru, chociaż moim zdaniem najlepiej po prostu zjeść jabłko albo dowolny inny owoc, a zamiast soków pić niegazowaną wodę mineralną. To najzdrowsza opcja.

Tyle na dziś. Czytajcie etykiety, a jeśli chcecie polecić nam jakiś produkt warty zakupu (i zjedzenia), piszcie na kontakt@facetikuchnia.com.pl

CDN.