Bób z gravlaxem z troci.

Uwielbiam tak przyrządzony bób. W moim przekonaniu to jedna z najlepszych, a może nawet najlepsza forma podania tego wdzięcznego i pysznego warzywa. Gotowany lub duszony bób jest nie tylko doskonałą platformą dla całej palety smaków, które można kształtować przyprawami, ziołami i innymi dodatkami (np. tak jak w genialnym baskijskim daniu Babak erara), ale również znakomitą bazą do dalszego rozwijania potraw. Nie musi to być nic skomplikowanego, wystarczy przykładowo porcja dobrej ryby. Na przykład gravlax. W tym przepisie chodzi o swoisty umiar i kulinarny ascetyzm – bób i troć (lub inna ryba) grają tu główne role i nie trzeba im wiele więcej.

Do bobu dodaję nieco sosu sojowego, by nadać mu bardziej zdecydowany smak, nie jest to jednak konieczne (możesz poprzestać na szczypcie soli). To samo dotyczy oleju sezamowego, który – wraz z ziarnem sezamu – doskonale dopełnia całość; w razie potrzeby możesz zastąpić go oliwą extra vergine lub tłoczonym na zimno olejem z orzechów (polecam oleje domowej roboty). Idąc tropem sos sojowy-olej sezamowy, nie sposób pominąć dymkę, której towarzyszy moja ulubiona kolendra i mięta. Mój zestaw ziół to tylko jedna z opcji, możesz skomponować własny. 

Przyrządzając to danie, obierz bób ze skórki. Bób ze skórką tylko psuje dobre przepisy. Wyjątkiem są maleńkie fasolki młodziutkiego bobu, który niekiedy podawany jest w skórkach na południu Europy (Portugalia – młody bób duszony w pomidorach, Hiszpania, Włochy). W Polsce taki bób jest nie do kupienia, dlatego lansowane w naszym kraju jedzenie dużych, w pełni rozwiniętych fasolek bobu ze skórką ma tyle samo sensu, co konsumowanie nieobranych bananów. Jasne, że można, uzasadniając to choćby lenistwem, ale czy warto? 😉

Bób z gravlaxem z troci

Bób z gravlaxem z troci

Bób z gravlaxem z troci

Bób z gravlaxem z troci – SKŁADNIKI na 2 porcje:

  • ok. 1 kg bobu (waga bez skórki, po ugotowaniu i obraniu) albo 2 kg surowego bobu ze skórką (waga przed ugotowaniem i obraniem)
  • 2 plastry gravlaxa z troci lub łososia (każdy o grubości ok. 2 cm) – przepis na gravlax
  • 1/2 pęczka dymki
  • garść listków mięty
  • 1/2 pęczka kolendry
  • 2 łyżeczki białego sezamu
  • chlust sosu sojowego bezglutenowego (ok. 3 łyżki)
  • olej sezamowy
  • pieprz roztarty w moździerzu
  • 1/2 łyżeczki nasion kolendry, rozgniecionych w moździerzu
  • ghee / masło klarowane / olej lub oliwa do smażenia

Bób z gravlaxem z troci – PRZEPIS:

  1. Jeżeli używasz świeżego bobu (w sezonie) ugotuj bób (wystarczą 3 minuty), ostudź i obierz ze skórki. Jeżeli używasz bobu zamrożonego latem (Jak mrozić bób?), przejdź od razu do pkt 2.
  2. Do rozgrzanej głębokiej patelni dodaj trochę ghee (lub masła klarowanego) albo oleju i podsmaż drobno posiekane łodyżki kolendry. 
  3. Dodaj krótko ugotowany wcześniej bób. Podsmaż przez chwilę, mieszając, po czym wlej trochę wody. Wody powinno być tylko tyle, by bób dusił się, a nie smażył. Płyn powinien odparować w ciągu 3-4 minut; w tym czasie bób się podgrzeje. Pod koniec duszenia bobu dodaj sos sojowy.
  4. Zdejmij patelnię z ognia, dodaj rozgniecione w moździerzu pieprz i kolendrę oraz listki mięty, część listków kolendry i część posiekanej dymki.
  5. Przełóż bób na talerze. Na wierzchu każdej porcji ułóż plaster gravlaxa. Skrop całość olejem sezamowym. Gravlax posyp sezamem, a bób pozostałymi listkami kolendry i dymką.

Bób z gravlaxem z troci