Żeliwna patelnia, przeznaczona do smażenia placków, mini naleśników czy nawet jajek sadzonych to kuchenny gadżet, dedykowany w szczególności amatorom wszelkiej maści placuszków, jak również kolekcjonerom patelni.

Wojujący, zaangażowani przeciwnicy teflonu mnożą argumenty, mające uzasadnić jego niebywałą szkodliwość; podkreślają, że patelnie teflonowe to tandeta, a korzystanie z nich świadczy o skłonności do bylejakości i łatwizny.

Skoro tak, nadszedł confession time. Od kilku lat mój zestaw patelni obejmuje również kilka teflonowych patelni popularnej francuskiej marki. Ich podstawowa zaleta to możliwość smażenia z użyciem mniejszej ilości tłuszczu. To produkt, który ponad wszelką wątpliwość nie dorównuje żeliwnym odpowiednikom pod względem trwałości i wytrzymałości, nie przesadzałbym jednak z zagrożeniami, mającymi wynikać z używania teflonu. Nie kwestionuję zalet naczyń z żeliwa, bo kwestionować nie ma czego. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek w formułowaniu argumentów przeciw produktom teflonowym, bowiem nadmiernie zaangażowana nagonka na teflon może kojarzyć się np. z następującymi po sobie raz po raz wzajemnymi kampaniami oskarżeń, prowadzonymi przez producentów masła oraz konkurencyjnych smarowideł na bazie olejów roślinnych.

Charakterystyka produktu

Patelnia, warto dodać, że uznanej, szwedzkiej firmy Skeppshult, wykonana jest niepowlekanego żeliwa. Oznacza to, że jej powierzchni nie pokrywa żadna dodatkowa powłoka, na przykład w rodzaju emalii (na rynku dostępne są m.in. patelnie żeliwne powlekane emalią). Jej średnica to 23 cm – co jest rozmiarem raczej umiarkowanym, który tutaj ma o tyle mniejsze znaczenie, że powierzchnia patelni podzielona jest na 7 mniejszych segmentów (kółek), przeznaczonych do smażenia w nich placków, naleśników lub jajek. Jej „wydajność” należy zatem liczyć bardziej ilością placków smażonych za jednym razem, niż ogólną powierzchnią całego patelniowego okręgu.

Patelnię wyposażono w silikonowy uchwyt, dzięki czemu jest on odporny na wysokie temperatury, nie nagrzewa się przy smażeniu i w ten sposób niweluje ryzyko przypadkowego poparzenia podczas kulinarnej aktywności. Silikonowy uchwyt pozwala też wstawić patelnię do piekarnika.

Skeppshult deklaruje, że:

a) żeliwo, z którego wytwarzane są patelnie tej marki, jest w 100% ekologiczne i antyalergiczne, dlatego korzystanie z produktów Skeppshult ma zagwarantować nam zdrowe i łatwe gotowanie,

b) patelnia nadaje się do smażenia na wszystkich typach płyt grzewczych, tj. szklanych, ceramicznych i gazowych,

c) konserwacja produktu jest bardzo prosta, ograniczać ma się bowiem do mycia patelni pod bieżącą wodą; producent odradza korzystanie ze zmywarek,

d) patelnia posiada naturalną powłokę żeliwną, nieprzywierającą i odporną na zadrapania.

Ad. a) Nie czuję się kompetentny w ocenie jakości żeliwa; pozostaje mi zawierzyć skandynawskiej solidności i ufać, że patelnia faktycznie jest ekologiczna i antyalergiczna. Mogę natomiast ocenić wygląd produktu – patelnia prezentuje się atrakcyjnie i elegancko, jest solidna, starannie wykonana. Jeżeli miarą jej ekologicznych i antyalergicznych walorów miałaby być prezencja, dałbym się przekonać. Żeliwo równomiernie się nagrzewa, dobrze przewodzi i długo utrzymuje ciepło.

Ad. b) Używałem patelni wyłącznie na kuchence gazowej (nie korzystam z indukcji), dlatego jestem w stanie ocenić jej przydatność tylko w odniesieniu do smażenia na płytach grzewczych tego typu. Na kuchni gazowej sprawdza się bardzo dobrze.

Ad. c) Konserwacja patelni żeliwnej nie należy do szczególnie skomplikowanych, wymaga jednak od jej posiadacza po pierwsze świadomości, w jaki sposób traktować patelnię z żeliwa, by dobrze służyła mu dłużej niż krócej, po drugie zaś konsekwencji i odrobiny czasu, by po każdym użyciu faktycznie dokonać kilku niezbędnych czynności, dzięki którym patelnia zachowa dobrą formę przynajmniej przez taki okres, na jaki producent udziela na produkt gwarancji (tj. 25 lat). Należy pamiętać, by patelnię żeliwną myć dokładnie pod gorącą bieżącą wodą z wykorzystaniem gąbki lub szczotki, ale bez użycia detergentów, a następnie dokładnie osuszyć, by nie rdzewiała. Od czasu do czasu warto również natłuścić patelnię olejem spożywczym, masłem lub margaryną, co pozwoli zachować ją w należytej formie i dłużej mieć z niej praktyczny użytek.

W momencie zakupu patelni, jest ona gotowa do użycia, ponieważ przed wprowadzeniem do obrotu, każdy produkt jest impregnowany gorącym olejem roślinnym („przesmażany”). W związku z tym, przed pierwszym smażeniem wystarczy tylko opłukać patelnię wodą i dokładnie wysuszyć*.

Ad. d) Patelnia posiada wyłącznie naturalną żeliwną powłokę; nie jest pokryta żadną dodatkową warstwą. Produkt faktycznie jest odporny na zadrapania i inne uszkodzenia mechaniczne, nie trzeba obawiać się np. przewracania placków na drugą stronę przy użyciu noża czy widelca. Żeliwo to nie teflon, można odpuścić sobie konieczne w odniesieniu do teflonu „czułości”. Smażone produkty, dzięki niezbędnemu przy patelniach żeliwnych użyciu tłuszczu, nie przywierają do jego powierzchni.

Warto mieć na uwadze, że używanie patelni żeliwnej przeznaczonej ściśle do smażenia placków wymaga nieco wprawy. Osobom nieobeznanym w „obsłudze” tego rodzaju patelni, przyrządzenie w ten sposób placków może sprawiać początkowo pewne trudności. Recenzowana patelnia „składa się” z 7 „kółek”, przeznaczonych do wlewania ciasta na placki lub naleśniki. Rezultatem umieszczenia smażonego produktu w przeznaczonych do tego zagłębieniach, jest utrudnione „zarządzanie” zawartością żeliwnych kółek, wypełnionych np. ciastem, w taki sposób, by non stop, równocześnie kontrolować stan każdego placka. W rezultacie, część z nich może zacząć się przypalać. Ktoś, kto przyzwyczajony jest do nieskrępowanego przewracania placków na płaskiej patelni, tu może mieć wrażenie ograniczonej swobody ruchów. Rzecz jest do opanowania, ale może wymagać kilku prób, niekoniecznie od razu zakończonych powodzeniem. Jeśli o mnie chodzi, używając tej patelni, za pierwszym razem korzystałem z 4 „kółek” naraz; taki system pozwolił sprawniej kontrolować smażenie i pilnować odpowiedniego poziomu przypieczenia placków z każdej strony. W miarę nabierania wprawy, można zwiększać ilość używanych na patelni „kółek”.

Na patelni Skeppshult usmażyłem między innymi waniliowe placuszki wg przepisu Camilli Läckberg z książki „Smaki z Fjällbacki”:

Przepis na placki znajdziecie TUTAJ.

Przy użyciu patelni można usmażyć też np. placki twarogowe z granatem, wytrawne placki z ricotty, gryczane pancakes, czekoladowe placki z białego sera, placki borówkowe, słodkie placki z ricotty albo placuszki owsiane.

Ogólnie rzecz biorąc, patelnia do placków Skeppshult to fajne uzupełnienie kuchennego wyposażenia. Nie jest to na pewno patelnia pierwszej potrzeby; kto stoi przed wyborem pierwszej patelni, nieco bardziej zaawansowanej niż podstawowa wersja do przysłowiowej jajecznicy, temu sugerowałbym raczej dużą, głęboką patelnię-rondel z grubym dnem i, ewentualnie, w zależności od upodobań kulinarnych, patelnię grillową, z uwagi na zdecydowanie więcej potencjalnych zastosowań i praktyczną przydatność. Z drugiej strony, jeśli ktoś często przyrządza placki i im pokrewne, albo ma dzieci, które lubią jeść małe, równe, ładne, okrągłe placuszki, recenzowana patelnia będzie produktem dla niego stworzonym. Z taką patelnią nie ma ryzyka, że placki wyjdą za duże, rozleją się po patelni czy z innych przyczyn nie wyjdą tak urodziwe, jakbyśmy sobie tego życzyli.

Podsumowanie

Plusy:

– CIĘŻAR. Patelnia jest stabilna, dobrze trzyma się kuchenki, a jeśli pojawi się potrzeba przeniesienia żeliwnej patelni wypełnionej przyrządzoną potrawą np. z kuchenki na blat czy stół, zaopatrzona jest ona w dodatkowy mały uchwyt z przodu, tak by można ją było przenieść (rzecz jasna, wyłącznie z użyciem kuchennej rękawicy!) przy użyciu obu rąk (wersja dla kobiet i słabeuszy 😉 )

– SILIKONOWY UCHWYT. Dobra przyczepność i możliwość wstawienia patelni do piekarnika. Producent wskazuje także na mikrofalówkę, moim zdaniem jednak do typowej mikrofalówki patelnia mogłaby się nie zmieścić. Tak czy owak, mikrofali nie używam, dlatego nie miałem okazji sprawdzić tego empirycznie.

ODPORNOŚĆ na zarysowania, zadrapania i inne uszkodzenia mechaniczne, np. od sztućców, na które trzeba zwracać szczególną uwagę przy teflonie.

TRWAŁOŚĆ, WYTRZYMAŁOŚĆ i 25-letnia gwarancja producenta. Przy przestrzeganiu zasad właściwej konserwacji, patelnia powinna służyć nam dobrze przez wiele lat.

ODPOWIEDNIA DLA PŁYT GRZEWCZYCH RÓŻNEGO TYPU (ogniowe, gazowe, ceramiczne, indukcyjne).

PRODUKT EKOLOGICZNY, wytworzony z naturalnego materiału, odpowiedni dla alergików, wolny od chemicznych dodatków.

Minusy:

NISKA ODPORNOŚĆ NA SZOK TEMPERATUROWY. Jeżeli rozgrzane żeliwo potraktujemy zimną wodą, może to doprowadzić do powstania  pęknięć w jego strukturze. Wylanie lodowatej wody na rozgrzane żeliwo może skutkować natomiast nawet pęknięciem patelni, a w rezultacie jej całkowitym zniszczeniem.

ZASADY KONSERWACJI I NIEMOŻNOŚĆ MYCIA PATELNI W ZMYWARCE. Dla mnie konserwacja nie stanowi problemu, a ze zmywarki – świadomie – nie korzystam. Kto ma jednak inne podejście do każdej z tych kwestii, przed zakupem patelni żeliwnej powinien rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”.

CENA. Warto mieć na uwadze, że wydając kilkaset złotych na dobrą żeliwną patelnię, kupujemy produkt, który – właściwie traktowany – posłuży nam przez lata. Jeśli kupimy go odpowiednio późno – może nawet do końca życia 😉 W związku z tym, biorąc pod uwagę relację kosztu nabycia do czasu użytkowania, cena patelni żeliwnej – zwłaszcza w zestawieniu z założenia mniej trwałymi patelniami teflonowymi – relatywnie maleje. Gwarancja udzielana przez Skeppshult na patelnię żeliwną wynosi sporo, bo 25 lat.

Patelnia do placków Skeppshult Soft Selection
Materiał: żeliwo, stal nierdzewna, nienagrzewający się silikonowy uchwyt

Średnica: 23 cm
Cena: 369 PLN
Gdzie kupić: sklep internetowy
ROSSI.PL

Recenzowana patelnia występuje również w tańszej wersji z drewnianą rączką (cena 319 PLN).

Pozostałe produkty Skeppshult dostępne w Rossi.pl znajdziecie TUTAJ.

*Producent, w celu właściwej pielęgnacji patelni, zaleca przeprowadzić co pewien czas (bez wskazania, jak często) powtórne olejowanie produktu. W tym celu należy umieścić naoliwione naczynie na rozgrzanej płycie grzewczej lub w piekarniku (ta ostatnia opcja tylko pod warunkiem, że dysponujecie wersją z silikonowym, nie zaś drewnianym uchwytem) i pozwolić, by żeliwne ścianki zaabsorbowały tłuszcz znajdujący się w naczyniu. Po zdjęciu patelni z płyty i ostygnięciu, należy usunąć nadmiar pozostałego oleju z jej ścianek za pomocą suchej szmatki.