Girona gdzie i co jeść.

Girona gdzie i co jeść

Dzisiejszy wpis jest uzupełnieniem debiutanckiego tekstu Gośki o Gironie i okolicach, który ukazał się w najnowszym numerze Magazynu Kuchnia. Choć artykuł pomieścił mnóstwo danych i zestaw pięknych zdjęć, spędziliśmy w Gironie tyle czasu i odkryliśmy tyle lokali wartych wspomnienia, że nie trafiła doń nawet połowa adresów. Przyjmijmy zatem dla porządku, że Kuchnia zawiera część pierwszą podróżniczo-kulinarnych wskazówek dotyczących Girony, a poniżej dorzucamy ciąg dalszy.

Wszyscy ci, którzy poświęcają Gironie najwyżej kilka czy kilkanaście pośpiesznych godzin w drodze do Barcelony, nie wiedzą, co czynią. Nie tylko dlatego, że lecąc do stolicy Katalonii wygodniej jest wylądować od razu na El Prat, ale też dlatego, że Girona to przepiękne miasto, którego po prostu nie wypada traktować tak otwarcie po macoszemu.

Szczególnie polecamy Wam wybrać się do Girony zimą, ponieważ wtedy miasto jest jednocześnie i piękne, i puste. Najlepszym terminem będzie grudzień, to jest czas, gdy dodatkowego uroku i tak magicznej już Starówce dodają rozświetlone świąteczne ozdoby, którymi skrzy się caluśkie zabytkowe centrum. Pod koniec roku świąteczna atmosfera daje się w Katalonii zauważyć wszędzie, ale jest subtelna, dyskretna, zupełnie nienachalna, bez całego tego odpustowo-komercyjnego tła, które tak dobrze znamy z polskiego podwórka. W pierwszej połowie grudnia Katalończycy odkurzają ekologiczne choinki, wykonane na przykład z drewna czy ze szkła (a nawet z butelek po winie), którymi dekorują wnętrza kawiarni i restauracji. Są też strzeliste miejskie choinki; na zewnątrz pojawiają się świetlne dekoracje, przełamujące wcześnie zapadający zmrok kojącym złotym światłem. Jest odświętnie, choć bez szaleństwa i trzeba przyznać, że takie podejście do grudniowych świąt odpowiada nam nieporównanie bardziej.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Kieszonkowość Girony sprawia, że z okien jednej restauracji można z sukcesem wypatrywać kolejnych ciekawych miejscówek. Przykładowo, Brots De Vi dzieli od Zanpanzar ledwie 10 metrów, a z kolei Zanpanzar od L’Estrella del Mar – 15 metrów. Dalej, z Brots de Vi do La Simfonia trzeba przejść niespełna 50 metrów, a stamtąd do La Fabrica Girona – 130 metrów. Z L’Estrella del Mar do Probocador jest kawałek dalej, 250 metrów, ale już z Probocador do lodziarni Rocambolesc – jedynie 70 metrów. Wszędzie jest blisko, bywa że przy jednej ulicy odwiedzamy trzy czy cztery lokale, które kodują się w pamięci tak pozytywnie, że prawie każdy mamy ochotę odwiedzić ponownie. I koniec końców odwiedzamy. Czy może być lepiej? Do Girony naprawdę warto przyjechać na dłużej, i to o każdej porze roku.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Godziny otwarcia lokali: większość restauracji zamyka się w godzinach od 15.30-16:00 do 19:00-20:00 (w zależności od sezonu). Bary często czynne są od 19:00. Nawet podczas low season wieczorami lokale zapełniają się gośćmi po brzegi, a z uwagi na to, że restauracje przeważnie są niewielkich rozmiarów, bez rezerwacji trudno o wolny stolik. We wszystkich opisanych restauracjach – za wyjątkiem bardzo tradycyjnej Can Roca – nie ma najmniejszego problemu z zamówieniem pełnego posiłku bez glutenu.

La Simfonia: formatges i vins, Placa de l’Oli 6

W godzinach otwarcia zawsze zatłoczona, tętniąca życiem, świetnie zaopatrzona winiarnia z bogactwem butelek katalońskich apelacji oraz prostym menu złożonym z mniej lub bardziej klasycznych tapas i fajnie skomponowanych platos de quesos, z których większy obejmuje aż 10 serów z różnych regionów Hiszpanii, w tym z Asturii i Wysp Kanaryjskich. Co zjeść? Świetne są jajka sadzone z kurkami i kaszanką, sałatka z młodego bobu, szynki i mięty, białe szparagi doprawione 5 gatunkami pieprzu czy pieczone warzywa z Gruyere. W kwestii wina można zdać się na rekomendację sommelierów albo samodzielnie wybrać butelkę z półki. Opcja druga to zawsze lepszy pomysł 😉 Nawet w grudniu znalezienie w La Simfonia wolnego stolika bez uprzedniej rezerwacji graniczy z cudem. Bardzo fajne miejsce, z jednym małym zastrzeżeniem. Kiedy tu przychodzimy, musimy założyć, że spędzimy w lokalu cały wieczór. Obsługa jest nieliczna i bardzo zapracowana, na przyjęcie zamówienia czekaliśmy co najmniej pół godziny. Tak czy owak, bardzo warto! Więcej zdjęć tutaj (galeria).

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

El Celler de Can Roca, Carrer de Can Sunyer 48

Otwarta w 1986 roku restauracja braci Roca (Joan, Josep, Jordi) to perła w koronie katalońskiej gastronomii, wyróżniona trzema gwiazdkami Michelin, a zarazem uznana za drugą najlepszą restaurację świata wg bieżącego (2018) rankingu The World’s 50 Best Restaurants (pierwsze miejsce zajmowała w 2015). Trzy gwiazdki to symbol dla restauracji, które wyróżnia niespotykana kuchnia, warta podróży. Czy faktycznie warta? Zdecydowanie. To istny rollercoaster aromatów, smaków, faktur, barw i emocji, które zapadają w pamięć na długo. Do wyboru mamy tu kartę z menu degustacyjnym w dwu wariantach. Krótszą, siedmiodaniową złożoną z topowych klasyków, wybranych z przeszło 30-letniej historii lokalu oraz dłuższe 15-daniowe Feast menu, które obejmuje zarówno klasyki, jak i najnowsze pomysły braci Roca. Wybraną opcję możemy uzupełnić degustacją win, a sam ich wybór jest ucztą dla wyobraźni. Czarująco rozbudowaną kartę win, którą trafniej byłoby określać mianem księgi sommelier przytacza do stolika na zgrabnym wózeczku. Podział winnego menu jest prosty i obejmuje trzy odrębne tomy: wina czerwone i różowe (1), wina białe, cavy i szampany (2) oraz mocniejsze trunki i likiery (3). Lista samych tylko dostępnych w El Celler win czerwonych katalońskich apelacji liczy kilkanaście stron. Pełną recenzję El Celler de Can Roca znajdziecie tutaj.

Girona gdzie i co jeść

Rocambolesc, Carrer de Santa Clara 50

Rocambolesc to sieć popularnych lodziarni utrzymanych w vintage’owym klimacie, firmowana przez Jordi Roca, najmłodszego z trójki braci stojących za El Celler de Can Roca. Rocambolesc działa w kilku hiszpańskich miastach, między innymi w Madrycie i Barcelonie, ale to lokal w Gironie był pionierskim przedsięwzięciem, które zresztą szybko zyskało sporą popularność. W Rocambolesc tłoczno jest nawet w grudniu, w lodziarni kłębi się jak w ulu. Można tu kupić tłuste kremowe lody i inne łakocie. Na zdjęciu: helado z platana. Nie smakowały nawet w połowie tak dobrze, jak lody w Puro e Bio Sewilli, ale nie spróbować jakoś nie wypada. To w końcu Jordi 😉

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Can Roca, Ctra. de Talaia 42

Restauracja rodziców braci Roca, swego czasu prowadzona przez ich matkę Montserrat Fontane, położona w bliskim sąsiedztwie El Celler. To typowo robotniczy lokal, który serwuje posiłki od 6:00 rano do mniej więcej 16:00, a po południu przeobraża się w bar czynny do 21:00, którzy odwiedzają po pracy głównie jego stali bywalcy. Menu jest krótkie i bardzo proste, a turyści zaglądają tu głównie po to, by przekonać się gdzie dorastali bracia Roca – bogowie współczesnej katalońskiej gastronomii.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Zanpanzar, Carrer de la Cort Reial 12

Zanpanzar wygląda tak, jakby ktoś żywcem przeniósł do Girony jeden z barów pintxos przy 31 de Agosto Kalea w sercu San Sebastian. Wiecznie zatłoczony, serwuje tradycyjne zimne pintxos wystawione na barze oraz dania na gorąco, zamawiane z karty. Jako popitka klasyczne baskijskie cydry, takież wytrawne wino musujące txakoli, lokalne katalońskie wina i piwo. Zanpanzar, za wyjątkiem weekendów (piątek – niedziela), otwiera się dopiero o 19:00, a po godzinie znalezienie wolnego stolika zwykle graniczy z cudem. Zjemy tu m.in. pyszne chorizo duszone w cydrze, klasyczny omlet z dorszem (tortilla de bacalao), pimientos de Padron, grillowane grzybki black trumpet (lejkowiec dęty) z czosnkiem i pietruszką, którymi hojnie obdarzają mieszkańców okoliczne lasy i huevos rotos z różnymi dodatkami (od szparagów, przez krewetki, po chorizo i jamon iberico). A na deser m.in. crema catalana oraz Idiazabal z orzechami włoskimi i membrillo (galaretka z pigwy). Kompletną galerię naszych talerzy pełnych pyszności znajdziesz tutaj.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Coffee & Greens, Rambla de la Llibertat 25

Kawiarnia, która serwuje tak smaczne czarne americano, że już samo to wystarczy, by wracać tu codziennie. Innych argumentów wcale nie potrzeba, chociaż w żadnym razie ich nie brakuje. Fajny klimat, ciepła atmosfera, sympatyczna obsługa, widok z okien od strony rzeki na kolorowe kamieniczki – Casas del Onyar, proste jedzonka, którymi w razie potrzeby można ratować się w czasie pomiędzy śniadaniem a kolacją. Acai bowl z owocami i bakaliami (można wybrać kilka dodatków z dostępnej listy), sałatki, koktajle i takie tam. Zwykle oblegana, czasem wieczorami zamknięta z okazji prywatnych eventów. Pełne menu na jednym ze zdjęć poniżej.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Cafe L’arc, Plaça de la Catedral 9

Cafe L’arc to raczej przeciętny bar z całkiem nieprzeciętną lokalizacją. Mieści się u stóp słynnej Catedral de Santa María w Gironie, niemal dokładnie na wprost górującej nad miastem katedry, dzięki czemu zajmując któryś ze stolików na zewnątrz można delektować się kawą, herbatą, winem lub dowolnym innym trunkiem, jednocześnie sycąc oczy wyjątkowym widokiem na ów monumentalny cud gotyckiej architektury. L’arc jest czynny do późna, a ogródek funkcjonuje nawet w grudniu. Jako że na czas urlopu wynajęliśmy mieszkanie tuż obok, rzut beretem od katedry (więcej tutaj), zaglądaliśmy tu wieczorami kilkukrotnie. Uwierzcie, że to najlepszy adres na kubek gorącej herbaty w zimną grudniową noc. Jest relatywnie drogo (widok kosztuje!), ale warto tym bardziej, że herbaty też są niezłe. A jeżeli nie herbata, to kieliszek wina, piwo lub cokolwiek innego. I ciepły ciuch.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

L’Estrella del Mar, Carrer de la Cort Reial 17

Ta maleńka restauracja, działająca w Gironie od jesieni 2018, specjalizuje się w potrawach z ryb, owoców morza oraz… ryżu. Wzorem południowych nadmorskich i nadoceanicznych miasteczek, zamiast tradycyjnej karty dań, na ścianie wisi tablica z ręcznie wypisanymi potrawami, serwowanymi danego dnia. Menu zmienia się codziennie, a o jego zawartości przesądza dostępność poszczególnych ryb i owoców morza. To, że w środę zastaniemy w ofercie cudownie świeże jeżowce czy przegrzebki w muszlach nie znaczy, że będą tam również w czwartek. Tym bardziej warto zajrzeć tu więcej niż raz 🙂 Szczegóły w Magazynie Kuchnia.

Zamówiliśmy (więcej zdjęć znajdziesz tutaj):

  • paella negra
  • paella z pomidorami i owocami morza
  • kalmary duszone w oliwie
  • kalmary smażone w panierce (z mąki ciecierzycowej)
  • ośmiorniczki duszone w oliwie
  • ośmiorniczki smażone w panierce (z mąki ciecierzycowej)
  • przegrzebki grillowane w muszlach
  • melon w białym wytrawnym winie (deser spoza karty, przygotowany dla nas na szybko z dwóch prostych składników)
  • butelka wina (Maragda Mas Llunes, DO Emporda, Garnatxa Blanca i Macabeu)

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

La Fabrica Girona, Carrer de la Llebre 3

La Fabrica Girona to przyciągająca jak magnes kawiarnia, którą w 2015 roku otworzył kanadyjski kolarz Christian Meier wspólnie ze swoją żoną, Amber. Więcej w nowym numerze Kuchni.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Espresso Mafia, Carrer de la Cort Reial 5

Działająca nieopodal La Fabrica, totalnie hipsterska Espresso Mafia, to druga kawiarnia w Gironie, należąca do Christiana Meiera. Działa od 2016 roku. Jest utrzymana w całkiem innym klimacie i w przeciwieństwie do La Fabrica oferuje pełen wachlarz specialty coffee, czyli kaw parzonych alternatywnie z ziaren wypalanych we własnej małej palarni bezpośrednio sąsiadującej z kawiarnią (Approachable).

Bez stresu można zamawiać tu naprawdę wszystko: od chemexa, przez drip i aeropress, po cascarę i kawy na bazie espresso. Przez cały urlop przetestowaliśmy kawowe menu niemal od A do Z. Świetne ziarna, bardzo fajny klimat, tylko miejsca mało, więc nawet w grudniu trudno o wolny stolik. Rezerwacja w „gorących” godzinach (śniadanie, lunch, po pracy) jest więcej niż wskazana.

Pełna lista kaw wraz z cenami na jednym ze zdjęć poniżej. Chemex nie jest wymieniony, ale dostępny.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Restaurant Vegetaria & Vega, Carrer de la Força 4

Bardzo fajna wegańska restauracja z kreatywnym menu, modyfikowanym co kilka tygodni, zgodnie z cyklem natury. Z okien lokalu mamy widok na sympatyczną Federal Cafe po drugiej stronie wąskiej uliczki Carrer de la Força w samym sercu El Call. Odwiedziliśmy tę restaurację 3 razy i zjedliśmy wszystko, co tylko bezglutenowego było do zjedzenia (czyli zdecydowaną większość). Galerie zdjęć poszczególnych potraw znajdziesz tutaj i tutaj. Wina podają tu bardzo średnie, ale nie o wina tu chodzi. Jedzenie pierwsza klasa, stęsknieni za dużą ilością warzyw będą zachwyceni. Tak jak my 🙂

Łącznie zamówiliśmy:

  • Zupa soczewicowa – 6,80 EUR
  • Braves (patatas bravas) – 7,50 EUR
  • El Ceviche (marynowane mango, cebula, guacamole) – 8,50 EUR
  • Amanida (sałatka) – 9 EUR
  • Veggi burger w wersji gfree czyli bez bułki (czarna fasola i shiitake) – 11 EUR
  • Wino (Alpinista) – 14 EUR
  • 2 x menu degustacyjne (2 x 15 EUR), obejmujące aperitif, zupę dnia, sałatkę  z quinoa i mango, soczewicę z wegańskim chorizo, jogurt z owocami i kokosową panna cottę.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Federal Cafe, Carrer de la Força 9

Jeszcze jedna kawiarnia w sercu Starówki, którą na tle innych wyróżnia jedno – otwiera się wcześniej niż konkurencja. Tu, dla odmiany, nie przychodziliśmy codziennie, a tylko jeden jedyny raz, żeby sprawdzić, czy warto. Sympatyczne wnętrze, serdeczna obsługa, kawy na bazie espresso. Plus, do Federal Cafe było najbliżej z wynajętego przez nas mieszkania (tutaj więcej szczegółów, gdybyście chcieli skorzystać z namiarów i wynająć je na czas urlopu).

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Co warto zjeść w Gironie?

  • Formatge Ferrus Blancafort – kataloński farmerski ser dojrzewający, z pasteryzowanego koziego mleka, wytwarzany w serowarni Blancafort założonej w 1984 roku przez rodzinę Muguruza, która postanowiła porzucić miejskie życie i na stałe przenieść się na wieś. Ferrus wyróżnia się charakterystycznym kwadratowym kształtem, mocnym aromatem trufli i borowików, ciemną jadalną skórką i gęstym, kremowym wnętrzem. Ma wyrazisty smak z nutami grzybów, dzikiego tymianku i cytrusów. Manufaktura Blancafort to także jeden z pionierów wytwarzania dojrzewającego koziego sera Garrotxa, o którym poniżej.
  • Formatge de la Garrotxa – kataloński rzemieślniczy ser pleśniowy z koziego mleka, w najbardziej tradycyjnej (i najlepszej) wersji wytwarzany z surowego (niepasteryzowanego) mleka. Ma gładką lub lekko pomarszczoną skórkę, jest kremowy i łagodny w smaku.
  • Semicurat d’ovella z Montbru – kataloński farmerski ser z pasteryzowanego owczego mleka, długo dojrzewający, w smaku wyrazisty z lekko słodkawymi nutami.
  • Tupi – twarogowy kataloński ser farmerski wytwarzany z mieszanki pasteryzowanego mleka krowiego, koziego i owczego. Biały, kremowy, lekko kwaskowaty.
  • Miód kasztanowy – jeden z najbardziej typowych dla Katalonii miodów, który w połączeniu ze świeżym twarogiem tworzy wspaniały w swej prostocie deser Mel I Mato.
  • Crema Catalana – katalońska wersja Creme Brulee, czyli karmelizowany deser z żółtek, śmietanki, cynamonu i cukru.
  • Huevos rotos – jajka smażone w głębokim tłuszczu tak, by żółtko pozostało płynne, podawane na krótko smażonych ziemniakach. Dodatki do huevos rotos bywają różne: bellota, chorizo, krewetki, szparagi, fois gras.
  • Tortilla de bacalao, tortilla de patatas – klasyka, czyli grubaśny omlet w kilku wariantach, z których najpopularniejsze to wersja z solonym dorszem lub z ziemniakami.
  • Ośmiornice, przegrzebki i inne owoce morza – grillowane, smażone, pieczone, duszone. Do portowej Barcelony jest z Girony blisko, dzięki czemu na wybór owoców morza w restauracjach nie można tu narzekać.
  • Cecina – lekko wędzona suszona wołowina. Zwykle podawana w najprostszej formie, czyli w postaci cienkich plasterków skropionych wysokiej jakości oliwą.

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie jeść i pić

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Co pić?

  • Wina apelacji Rioja, wydzielonej z Montsant maleńkiej apelacji Priorat DOCQ, która budzi zachwyt i podbija świat, ale też Penedes, Emporda i wydzielona z regionu Tarragona Montsant.
  • Na deser: Ratafia – tradycyjny likier powstały z destylatu owocowego aromatyzowanego mieszanką owoców, orzechów i ziół (w tym werbeną).

Czytaj też: Co przywieźć z Girony?

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść

Girona gdzie i co jeść