Dehydrator czyli super maszyna, która może wszystko (ususzyć).

Kto chce dehydrator? Ja na Waszym miejscu na pewno bym chciał 🙂 Tym bardziej, że jeden świetny model – Zyle Express II – mam właśnie do oddania.

U nas dehydrator jest w ciągłym użyciu, niezależnie od sezonu, a latem działa praktycznie na okrągło. Przebojem tego roku są suszone zioła (mam już prawie wszystko, czego będę potrzebował zimą), rodzynki z wiśni i czerwonego agrestu oraz chipsy z buraków, na które przepisy (banalne!) podaję na końcu wpisu.

Dehydrator czyli super maszyna

Dehydrator czyli super maszyna

Dehydrator czyli super maszyna

Zyle Express II to suszarka do żywności, która potrafi zdziałać cuda i w której przyrządzisz mnóstwo pysznych rzeczy. Suszyć można prawie wszystko: owoce, warzywa, grzyby, zioła, owoce morza, ryby, mięso. Z każdego z tych surowców dehydrator pozwala uzyskać coś, czego nie da się osiągnąć w procesie tradycyjnego gotowania, duszenia, smażenia czy pieczenia. Można w nim zrobić również dietetyczne fit-batony, chleb, ciastka bakaliowe, ciasteczka z masła orzechowegonaleśniki z samych owoców, krówki z daktyli, suszone żółtkosuszone pomidory, chipsy czy pudry owocowe lub puder z grzybów. Każdy z tych produktów przygotowany z użyciem dehydratora jest też nieporównanie zdrowszy niż to samo z piekarnika, ponieważ suszarka do żywności operuje w niższych temperaturach. Co jeszcze? Masz pewność, że to, co samodzielnie ususzysz na 100% będzie bez dodatku cukru, barwników, konserwantów i innych wynalazków współczesnego przemysłu spożywczego.

Komplet informacji o tym, jak działa dehydrator, jakie ma zalety oraz na co należy zwrócić uwagę przy zakupie znajdziesz w tym wpisie. A tutaj przeczytasz o zaletach tego konkretnego modelu Zyle, który możesz wygrać w naszym konkursie.

Konkurs

Warunek udziału w konkursie jest banalnie prosty:

  • W komentarzu pod tym wpisem napisz, dlaczego chcesz wygrać dehydrator. Przekonaj nas, że to właśnie Ty powinnaś / powinieneś dostać to magiczne urządzenie całkiem za free,
  • Jeden ludzik może dodać tyle odpowiedzi, ile mu się żywnie podoba. Sky is the limit 😉
  • Dodając komentarz pod wpisem na blogu, nie przejmuj się komunikatem o spamie. Żaden komentarz nie zginie i po zaaprobowaniu zostanie opublikowany na stronie.

Dodatkowo, każdy kto weźmie udział w konkursie otrzyma 10% kod rabatowy na wszystkie urządzenia dostępne w tym sklepie. Zainteresowanym kod rabatowy zostanie wysłany z fanpage Ronic lub emailem.

Na Wasze wpisy czekamy do 11 sierpnia br. do północy. Spośród dodanych odpowiedzi wybierzemy laureata, który otrzyma dehydrator Zyle Express II. Wyniki konkursu opublikujemy do 13 sierpnia br. Nagrodę funduje i wysyła (wyłącznie na terenie Polski) dystrybutor sprzętów Zyle i Magimix – Ronic Polska. Do dzieła i dobrej zabawy!

***

WYNIKI KONKURSU:

Dziękujemy wszystkim za udział i cierpliwość w oczekiwaniu na wyniki. Dehydrator jedzie do Marty, której zaangażowanie konkursowe okazało się – dosłownie – sztuką w 12 aktach. Gratulacje! Wysyłka nagrody nastąpi bezpośrednio od dystrybutora.

Dehydrator czyli super maszyna

Dehydrator czyli super maszyna

PRZEPISY:

Rodzynki z agrestu

Składniki: tyle agrestu, by zapełnić tace dehydratora

Przepis: Agrest starannie przepłucz, usuń szypułki i czuprynki (jeśli Ci przeszkadzają), każdy owoc nakłuj w kilku miejscach (skróci to czas suszenia), ułóż na tacach dehydratora wyłożonych papierem do pieczenia (dzięki temu nie przykleją się do kratek) i susz w temperaturze 65 stopni C przez ok. 24-28 godzin.

Dehydrator czyli super maszyna

Chipsy z buraków

Składniki: tyle buraków, by zapełnić tace dehydratora (u mnie: 5 x chioggia i 5 x żółte buraki od Majlertów)

By nie poplamić dłoni sokiem z buraków, włóż jednorazowe rękawiczki przeznaczone do kontaktu z żywnością.

Przepis: Buraki umyj, obierz ze skóry i potnij na mandolinie w plasterki o grubości ok. 3 milimetrów. Ułóż plasterki buraków na tacach dehydratora wyłożonych papierem do pieczenia (dzięki temu nie przykleją się do kratek) i susz w temperaturze 65 stopni C przez ok. 10 godzin, aż będą chrupiące.

Zwykle suszę same buraki (bez dodatków), ale przed suszeniem można je również potraktować oliwą i przyprawami albo na przykład marynatą ze świeżo wyciśniętego soku (np. z pomarańczy), ewentualnie z dodatkiem miodu lub innego płynnego słodzidła i szczypty soli.

Dehydrator czyli super maszyna

Dehydrator czyli super maszyna